Klaudia Halejcio wzięła udział w programie "Kocham cię, Polsko". Udział w programie można potraktować jako deklarację miłości do ojczyzny, a wielkość miłości zmierzyć znajomością spraw z nią związanych.
Klaudia Halejcio poległa na pozornie prostym pytaniu dotyczącym hymnu Polski. Chodziło o to, żeby wymieniła polskie miasto pojawiające się w "Mazurku Dąbrowskiego". Łatwe? Nie dla Halejcio. Wymieniła... Litwę.
I to była zła odpowiedź, bo prawidłowa brzmi: Poznań. Być może Halejcio pomyślała o "Inwokacji" zaczynającej się od słów "Litwo, ojczyzno moja", ale jak na razie żaden z fragmentów "Pana Tadeusza" nie został ogłoszony hymnem Polski.
Nie poszło jej zbyt dobrze również w kalamburach. Żeby jej drużyna odgadła hasło "Marie Curie-Skłodowska" namalowała... telewizor. Nikt z członków jej drużyny nie dysponował wystarczająco rozwiniętymi zdolnościami dedukcyjnymi, żeby skojarzyć telewizor z noblistką i podać prawidłową odpowiedź.
JZ