Anna Lewandowska zaatakowana na Instagramie. "Prywatność zakończyła się, gdy mężuś...". OSTRO odpowiada

Anna Lewandowska stara się ukrywać na zdjęciach swoją zmieniającą się figurę. Jednej z jej fanek taka taktyka się nie spodobała.

Anna Lewandowska swoim wyglądem na Gali Mistrzów Sportu 2017 zrobiła prawdziwą furorę. To ona miała odebrać nagrodę w imieniu nieobecnego męża, dlatego wybrała na tę okazję przepiękną obcisłą kreację, która wreszcie wyeksponowała jej ciążową sylwetkę. Jednak zdjęcia z imprezy, które na swoim profilu pokazała trenerka, wcale tego nie podkreśliły.

 

Ze względu na to jedna z fanek gwiazdy poprosiła swoją idolkę o wytłumaczenie, dlaczego skrywa kształty pod luźnymi ubraniami.

Tak się tylko zastanawiam, dlaczego tak ukrywasz ten brzuszek? Już wszyscy wiedzą. Zazwyczaj kobiety, które są w błogosławionym stanie, nie ukrywają swojej radości i szczęścia. Prywatność zakończyła się, gdy mężuś ogłosił to publicznie całemu światu. Ja tylko pytam, nie oceniam. Próbuje zrozumieć po co te przebieranki, skoro wszyscy wiedzą o ciąży.

Lewandowska niejednokrotnie odpowiadała już na nieprzychylne komentarze, które często zalewały jej profil. I tym razem nie pozostała obojętna na przykre słowa.

Dziewczyno.... uciekaj z mojego profilu! Raz, dwa.. Tutaj negatywnych ludzi nie potrzebujemy - odparła.
A kogo potrzebujesz, Aniu? Tylko tych, co myślą i mówią tak jak ty? Wiemy, że odniosłaś sukces swoją ciężką pracą, ale sama musisz przyznać, że to sława twojego męża dużo tobie na początku pomogła. To nie jest nic złego. Przynajmniej ja w tym nic złego nie widzę - kontynuowała rozmowę internautka.

Na ten komentarz Lewandowska już nie odpowiedziała.

Zobacz wideo

MK

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.