Jessica Mercedes w małej czarnej, sandałkach na szpilce i... Największe MODOWE faux pas?! "Tandeta"

Jessica Mercedes i taka wpadka? Nawet, jeżeli zrobiła to świadomie, to fanom i tak się to nie spodobało.

Jessica Mercedes idzie w poprzek najbardziej nawet ekstrawaganckim trendom w modzie. Bo kto, nie narażając się na śmieszność, założy skarpetki do sandałów? Albo, posłużmy się przykładem kobiet, rajstopy do butów na wysokim obcasie? Odpowiedź brzmi: Jessica Mercedes.

Szafiarka zaprezentowała na Instagramie zdjęcie w prostej małej czarnej, ciemnych rajstopach i szpilkach.

 

Stylizacja elegancka, jak na jakąś poważną uroczystość, ale obserwujący szafiarkę na Instagramie fani, zamiast docenić kreację, skupili się na jednym detalu.

Rajstopy do sandałów?
Nie jestem fanką rajstop i butów z odkrytymi palcami, ale reszta cudowna - pisały.

Jessica Mercedes usiłowała udowodnić im, że nie znają się na modzie.

Dziewczyny serio? To kultowa stylizacja rodem z szafy Carine Roitfeld .... Jak się nie znacie to napiszcie ze Wam się nie podoba, a nie ze wieje tandetą :)

Kolejnej fance nie spodobało się takie pouczanie i zaleciła szafiarce więcej luzu.

Hahaha! wiedziałam. Tak, nie podoba mi się i MOIM zdaniem to nadal tandeta (ktokolwiek by tego nie nosił). Podobnie jest z ubieraniem grubych skarpet do szpilek, wygląda to obleśnie dla mnie, ale też zdaję sobie sprawę, że komuś to się jednak podoba. Więc wyluzuj trochę.

Ktoś też dopatrzył się na zdjęciu, że nie jest tak źle, jak wydaje się na pierwszy rzut oka.

Rajstopy mają odkryte palce o ile dobrze widzę, więc wszystko jest przemyślane.

Ech, moda. Z modą mamy do czynienia, kiedy wszyscy noszą to samo, ale nikt nie wie dlaczego. Swoją drogą, zadziwiająca jest antykariera zestawu sandały + skarpetki. Zagranicą nosili je David Beckham czy Rihanna, a w kraju nad Wisłą jest to kompromitacja na całe życie. I nikt nie wie dlaczego.

JZ

Więcej o: