Dominikę Ostałowską dopadł efekt jojo. Te zdjęcia mówią wszystko. Co z jej rolą w "M jak miłość"? "Nie może tak być"

Dominika Ostałowska od lat walczy o wagę. Teraz dopadł ją efekt jojo. Producenci "M jak miłość" nie są tym faktem zachwyceni.

Dominika Ostałowska od lat walczy o powrót do dawnej, szczupłej sylwetki. Choć udało jej się zrzucić 10 kg w 2 lata, to sukcesem nie cieszyła się długo. Ostatnie zdjęcia z planu programu TVP "Wielki test o NATO" z końca czerwca dowodzą, że aktorkę dopadł efekt jojo.

                                                    ZOBACZCIE SAMI

Producenci "M jak miłość" nie są tym faktem zachwyceni. I nie chodzi o sam wygląd aktorki, tylko o to, jak jego często zmiany wpływają na wiarygodność fabuły serialu.

W wyemitowanych ostatnio odcinkach Ostałowska wyglądała dużo mniej okazale. A niedługo będzie musiała znów wejść na plan. Dla płynności serialu byłoby lepiej, gdyby wróciła do starej figury - mówił informator "Faktu".

Choć osoba z produkcji zapewnia, że najważniejsze jest zdrowie Ostałowskiej, to dyplomatycznie dodaje, że jej częste zmiany wagi nie powinny mieć miejsca. Z oczywistego powodu.

Uważają, że najważniejsze jest zdrowie i dobra forma Dominiki, ale nie może być tak, że jednego dnia serialowa Marta jest szczupła, a drugiego nagle znacznie bardziej zaokrąglona.

Już niedługo aktorka wraca plan, czasu więc zostało niewiele. Tymczasem zobaczcie, co wydarzy się w "M jak miłość" po wakacjach:

Zobacz wideo

WJ

Więcej o: