4-letnia córka Tysona nie żyje!

Tragedia, w którą trudno uwierzyć.

Prawdą jest, że najwięcej niebezpieczeństw czai się na dzieci w ich własnych domach. 4-letnia Exodus Tyson, córeczka boksera Mike'a Tysona, zmarła wczoraj w szpitalu po odłączeniu jej od aparatury podtrzymującej życie. W przyczyny tej tragedii aż trudno uwierzyć.

Mała Exodus bawiła się na domowej bieżni. Dziewczynka pośliznęła się, a jej głowa zaplątała się w kabel, który wisiał pod panelem. Znalazł ją 7-letni brat, który szybko zaalarmował matkę. Kobieta uwolniła córkę i próbowała ją reanimować. Exodus w tragicznym stanie trafiła do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jej życie.

AP/Ross D. Franklin

W tym domu doszło do tragicznego w skutkach wypadku.

Mike Tyson nie był w tym czasie obecny w domu. Przebywał w Las Vegas, ale zaraz po otrzymaniu informacji o wypadku, wrócił do Phoenix.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.