Stan Borys utknął w USA przez koronawirusa. ''To straszne, że musimy omijać ludzi na ulicach''

Niedawno Stan Borys wyjechał do Nowego Jorku, by kontynuować rehabilitację po przebytym udarze mózgu. Niestety plany pokrzyżowała mu pandemi.

Stan Borys zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W ubiegłym roku w mediach pojawiła się informacja, że gwiazdor w ciężkim stanie trafił do szpitala. Lekarze zdiagnozowali u niego udar niedokrwienny mózgu i przez wiele dni walczyli o jego życie na oddziale intensywnej terapii. Sytuacja była na tyle poważna, że rodzina prosiła fanów muzyka o wstawiennictwo i modlitwę. Przyjaciele zorganizowali akcję charytatywną, w ramach której zbierali pieniądze na kosztowną rehabilitację. Na szczęście muzyk czuje się znacznie lepiej. Miesiąc temu wyjechał do Nowego Jorku, by kontynuować rehabilitację pod okiem amerykańskich specjalistów. 

Zobacz wideo Gwiazdy, które zostały w domu

Stan Borys utknął w USA

Ze względu na wysokie ryzyko zakażenia koronawirusem muzyk musiał zrezygnować z rehabilitacji. Zastosował się do zaleceń i, wraz ze swoją partnerką Anią Maleady, przebywa obecnie w USA. Stan Borys w rozmowie z ''Super Expressem'' zdradził, jak się czuje.

Czujemy się dobrze. My bardzo nie lubimy, gdy coś nam się każe, gdy każe nam się siedzieć w domu. To straszne, że musimy omijać ludzi na ulicach. Ale musimy się stosować do tego, co jest potrzebne! Nie ma żartów! To jest globalna zaraza - czytamy w ''Super Expressie".

Borys ograniczył aktywność fizyczną do minimum. Ćwiczy w domowych warunkach, korzystając ze stacjonarnego rowerka treningowego, a także uprawia jogę. Jeśli wybiera się na spacer, to unika dużych skupisk ludzi i przechadza się pustymi ulicami. 

Ania Maleady dodała, że wraz ze Stanem zachowują wszelkie środki ostrożności i są dobrze zaopatrzeni w produkty, które zmniejszają ryzyko infekcji.

Jesteśmy zabezpieczeni, mamy środki dezynfekcji, rękawiczki, maski, które zakładamy, wychodząc z domu z pieskiem. Dostosowujemy się do wszystkiego, co jest nakazane, by wirus się nie rozprzestrzeniał. Spędzamy czas razem, czytamy książki, słuchamy muzyki, oglądamy telewizję - powiedziała w wywiadzie.

Wygląda na to, że muzyk czuje się dobrze, a przebywanie w domu nie stanowi dla niego problemu. Mamy nadzieję, że Stan Borys wkrótce będzie mógł kontynuować rehabilitację. Życzymy dużo zdrowia. 

KK

Więcej o: