Barwy szczęścia, odc. 1708 - Marta i Ewa przeżywają koszmar

1708 epizod "Barw szczęścia" nie ma wiele wspólnego ze szczęściem; o wiele więcej jest tam nieszczęścia, płaczu i dwulicowości... Widzowie wciąż śledzą losy Marty i Ewy, porwanych przez Krzepińskiego podczas podróży do stolicy. Psychopata znęca się nad swoimi ofiarami, a jednocześnie udaje, że pomaga w poszukiwaniach zaginionych. Czy Walawskiej uda się uratować z rąk bandyty małą Ewunię? Z kolei Kasia jest bardzo poruszona tym, co się dzieje i zaczyna rozumieć, na czym tak naprawdę jej zależy...

Dwa oblicza Krzepińskiego

Tajemniczy Krzepiński – współpasażer, obrońca, a wreszcie kat Walawskiej i jej córki – nie przestaje zadziwiać swoją dwulicowością. Mężczyzna uprowadził Martę i Ewę, a teraz znęca się nad nimi, nie wyjawiając kierujących nim motywów. Wygląda na to, że jest niezrównoważony psychicznie, a porwanym grozi nawet śmierć. Kiedy Krzepiński zostawia uprowadzone same, Marta podejmuje gorączkową próbę uratowania córeczki. Tymczasem porywacz spotyka się z niczego nieświadomymi bliskimi Walawskiej, Piotrem i Arturem. Udając zainteresowanie sprawą, odciąga uwagę od siebie i swojego niecnego planu.

Przemyślenia Kasi

Zaginięcie przyjaciółki bardzo porusza Kasię, a jednocześnie daje bohaterce „Barw szczęścia” wiele do myślenia. Jednocześnie Łukasz obawia się zagrożenia ze strony Umińskiej. W świetle ostatnich wydarzeń zależy mu na zapewnieniu rodzinie jak najlepszej ochrony, dlatego szuka pracy w Warszawie. Sama Górka zupełnie inaczej patrzy na swoje problemy; inaczej też kształtuje się jej skala wartości.
 


Kopiuj artykuł do schowka