Prezenter "Pytania na śniadanie" mierzy się z ciężką chorobą. Trafił do szpitala. "Mam to dziadostwo"

Posłuchaj artykułu (ładuję...)
Jeden z prezenterów "Pytania na śniadanie" poważnie zachorował. Przebył nawet hospitalizację w odpowiedniej placówce. Wiadomo, co mu dolega, ale jego słowa nie napawają optymizmem.

Na początku bieżącego roku "Pytanie na śniadanie" przeszło niemałą rewolucję. W wyniku roszad starzy prezenterzy pożegnali się z programem, a w ich miejsca przybyli nowi. Jednym z nowych prowadzących był Robert El Gendy w duecie z Klaudią Carlos. Widzowie zauważyli, że gospodarz od pewnego czasu nie pojawia się jednak w śniadaniówce. Jak się okazuje, zmaga się on z poważną chorobą, a ostatni czas spędził w szpitalu. Poznajcie szczegóły. 

Zobacz wideo "PnŚ" traci widzów. Hajduk mówi, w czym "DDTVN" jest lepsze

Robert El Gendy z "Pytania na śniadanie" zachorował na krztusiec. "Cały czas kaszlę, że aż mnie bolą żebra"

W związku z tym, że Robert El Gendy przez dłuższy czas nie pojawiał się na antenie, "Fakt" postanowił się z nim skontaktować. W trakcie rozmowy z tabloidem wyszło na jaw, że prezenter ma krztusiec. "Okazało się, że mam krztusiec. (...) Lekarz wyjaśnił mi, że prawdopodobnie w związku z falą migracji ze wschodu, gdzie tych szczepień nie było, choroba znów się panoszy i jest coraz więcej przypadków zakażeń" - powiedział, po czym dodał:

Zrobiono mi badanie krwi i rentgen płuc, na szczęście płuca mam czyste, ale potwierdziło się, że mam to dziadostwo. Cały czas kaszlę, że aż mnie bolą żebra. Biorę antybiotyk i już nie zarażam, ale wciąż się duszę, bo ta bakteria niszczy przewód oddechowy

- wyjaśnił. Zdjęcia prezentera możecie zobaczyć w galerii na górze strony.

Robert El Gendy z "Pytania na śniadanie" zmaga się z poważną chorobą. Kiedy wróci do pracy?

W dalszej części rozmowy z "Faktem" Robert El Gendy wyznał, że jego dzieci też chorują i prawdopodobnie to właśnie od niego się zaraziły. Dziennikarz przyznał też, że jeszcze długo może dochodzić do siebie. Jest to kwestia nawet kilku miesięcy, a on sam jest bardzo osłabiony, przez co o szybkim powrocie do pracy nie może być mowy. "Nie wiem, kiedy wrócę do pracy. Na razie muszę się zregenerować, odzyskać siły, a prowadzenie z kaszlem też nie wchodzi w grę. Inhaluję się sterydami, ale wiem, że szybko się to nie skończy" - stwierdził. ZOBACZ TEŻ: W "Pytaniu na śniadanie" czuć oddech konkurencyjnych śniadaniówek. Szykują się zmiany. "Jest nerwowo" [PLOTEK EXCLUSIVE].

Więcej o:

Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj Plotek.pl naGOOGLE NEWS

Komentarze (0)

Prezenter "Pytania na śniadanie" mierzy się z ciężką chorobą. Trafił do szpitala. "Mam to dziadostwo"

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy - napisz pierwszy z nich!

Zgłoś komentarz

Czy masz pewność, że ten post narusza regulamin?

Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę
Dziękujemy za zgłoszenie

Komentarz został zgłoszony do moderacji

Nadaj nick

Nazwa użytkownika (nick) jest wymagana do oceniania, komentowania oraz korzystania z forum.

Wpisz swój nick
Wystąpił błąd, spróbuj ponownie za chwilę

Użyj od 3 do 30 znaków. Nie używaj polskich znaków, wielkich liter i spacji. Możesz użyć znaków - . _ (minus, kropka, podkreślenie).