Taylor Swift od 2023 roku jest w trasie koncertowej "The Eras Tour", która liczy łącznie 153 koncerty na niemal wszystkich kontynentach. Swift opisała pojedynczy koncert z tej trasy jako podróż przez wszystkie jej muzyczne epoki. Jak czytamy, to też podróż, która trwa ponad trzy godziny i składa się z 44 piosenek podzielonych na dziesięć aktów. Zainteresowanie biletami na trasę The Eras Tour zostało opisane przez media jako bezprecedensowe i astronomiczne - na samą tylko część po USA artystka jednego dnia sprzedała 2,4 mln biletów, co czyni ją królową sprzedaży, ponieważ nie udało się to żadnemu innemu artyście na świecie. Od maja gwiazda przebywa w Europie, gdzie gra w największych miastach, często kilka razy z rzędu - podobnie jest w przypadku Warszawy, gdzie zagra 1, 2 i 3 sierpnia. Jak wiadomo, pierwsi fani, czyli Swifties ustawiali się pod stadionem już od północy.
Fanki amerykańskiej piosenkarki nie ukrywają ekscytacji. Wszystko za sprawą faktu, że Swift w Polsce wystąpi po raz pierwszy. Miała wystąpić już w 2020 roku na kultowym Openerze w Gdyni, ale plany te pokrzyżowała pandemia. Dwie z fanek piosenkarki zagościły w studiu Plotka, by opowiedzieć o przedkoncertowych wrażeniach. Kobiety wykupiły bilety na wszystkie koncerty w Warszawie. Nie było to jednak takie proste. Trzeba było wziąć udział w niemałym wyścigu.
U nas [w Polsce - red.] bilety rozprowadzał eBilet. Najpierw trzeba było się zarejestrować, żeby przejść pozytywną weryfikację i wtedy eBilet wysyłał kod, który trzeba było wpisać przy zakupie biletów. Wybierało się datę, liczbę biletów, jak komuś się udało to wybrać miejsca z mapki. Jednak było tak dużo osób, że lepiej było kupować co było, niż czekać
- mówiła Joanna Rozwadowska, fanka udzielająca się na @SwiftPL.
Koszt biletów zaczynał się od 200 zł. Najdroższe, VIP-owskie bilety, jak wynika z relacji fanek, kosztowały aż dwa tys. zł. To jednak nie przeszkodziło zarówno pani Joannie, jak i pani Marlenie Wysockiej, udzielającej się na stronie na Facebooku "Taylor Swift The Eras Tour", w zakupie biletów na aż trzy koncerty z rzędu.
Jak jest okazja, to trzeba korzystać i też na każdym koncercie Taylor śpiewa piosneki-niespodzianki i na każdym są inne, więc tak naprawdę każdy ten koncert będzie troszkę inny
- podkreśliła w rozmowie z Plotkiem pani Marlena.
Na świecie jest mnóstwo wybitnych artystów i artystek, charakteryzujących się talentem i oryginalnymi piosenkami. A jednak to Taylor wyprzedaje największe stadiony na świecie. Dlaczego pani Joanna, jak i pani Marlena są więc fankami akurat tej gwiazdy? "Ma taki urok w sobie, że przyciąga fanów" - zaczęła pani Marlena.
Jest dużą gwiazdą, jak nie jedną z obecnie największych, a ja odnoszę takie wrażenie, że jednak jest taką "koleżanką", z którą można by było pogadać
- dodała pani Joanna. Co jeszcze miała do powiedziana na temat fenomenu Taylor Swift? Możecie się tego dowiedzieć z materiału wideo zamieszczonego w górnej części artykułu. Warto w tym miejscu nadmienić, ze fanami Taylor Swift są nawet członkowie rodziny królewskiej. Książę William pozwolił sobie nawet na koncercie wokalistki na... dzikie pląsy. Później doszło do spotkania. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj Plotek.pl naGOOGLE NEWS