Lista uczestników 15. edycji "Tańca z gwiazdami" robi się coraz gorętsza. Znajduje się na niej nie tylko Anna-Maria Sieklucka, o czym Plotek informował jako pierwszy. Oprócz niej w show ma znaleźć się też Olga Bończyk, Majka Jeżowska i Natalia Nykiel. Kto jeszcze? Treningi do show startują na początku sierpnia, więc niedługo wszyscy celebryci zostaną ujawnieni. Teraz z tego co udało nam się ustalić, możemy do ich grona dopisać aktora, który grał w głośnym filmie Quentina Tarantino i poznał bliżej Leonardo DiCaprio i Brada Pitta.
Plotek dowiedział się właśnie, że kolejnym podpisanym uczestnikiem nowej edycji "Tańca z gwiazdami" jest Rafał Zawierucha. Aktor kilka dni temu wziął udział w sesji zdjęciowej w studiu Polsatu wśród tanecznych kul, która będzie promowała jesienną odsłonę show. - Akurat nie miał teraz ciekawszych projektów. W przeszłości odmówił udziału, ale teraz gdy pojawiła się propozycja, to stwierdził, że to dobry czas, bo ma przestrzeń na taki wymagający program. I nie ukrywa, że liczy, że znowu będzie głośno, bo on lubi, jak się o nim pisze i mówi. Tak jak wtedy, gdy grał w Hollywood - mówi nasz informator.
Przypomnijmy, że jednym z największych zawodowych osiągnięć Rafała Zawieruchy jest krótki występ u Quentina Tarantino w filmie "Pewnego razu… w Hollywood". Nasz aktor, który wcielił się tam w Romana Polańskiego, miał okazję spotkać na planie m.in. Brada Pitta i Leonardo DiCaprio. Rafał znalazł z nimi wspólny język i nie przeszkadzały mu ich żarty. - Od lat nie mam żadnego kompleksu z tym, że jestem z Polski, choć i dziś niektórzy nadal wysyłają do Polski paczki z ubraniami… Jeśli okazujesz komuś szacunek, to to samo dostaniesz. Codziennie przed planem robiłem na rowerze 50-kilometrową trasę prowadzącą do Venice Beach. W opinii Pitta i DiCaprio mój zwyczaj świadczył o polskim szaleństwie - zdradził na łamach "Gali". W tej samej rozmowie dodał, co dodatkowo połączyło go z DiCaprio. - Okazało się, że obaj jesteśmy fanami twórczości wybitnego malarza Stanisława Szukalskiego. Dużo o nim rozmawialiśmy - mówił. Przypomnijmy, że polski artysta był przyszywanym dziadkiem gwiazdora i z tego powodu Leo wyprodukował o nim dokument dla Netfliksa.
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj Plotek.pl naGOOGLE NEWS