Ewa Chodowska od lat twierdzi, że jej misją jest zachęcenie Polek i Polaków do zdrowego trybu życia - regularnych ćwiczeń i treningów oraz stosowania zróżnicowanych i pełnowartościowych diet. Nic dziwnego, że trenerka ma wierne grono fanów. Niestety, zdarza się, że działalność Chodakowskiej budzi negatywne emocje. Nie wszystkim podobają się rady trenerki.
W całej Polsce od jakiegoś czasu trwają upały. Takie słoneczne dni wiele osób wykorzystuje, by spędzić czas na świeżym powietrzu i rozpalić grilla. Ewa Chodakowska przezornie postanowiła więc poinstruować swoich obserwatorów na Facebooku (oficjalny fanpage trenerki śledzi ponad dwa miliony osób), jak zrobić zdrowego grilla. We wpisie nie zabrakło wskazówek. Te dotyczyły zwłaszcza wyboru mięs. Chodakowska wskazywała, czym zastąpić zwłaszcza czerwone mięso, które przez część lekarzy jest uznawane za niezdrowe (jego nadmiernie spożywanie może mieć wpływ na występowanie chorób sercowo-naczyniowych i prowadzić np. do zawału).
Wybieraj chude mięsa - zamień karkówkę, kiełbasę czy kaszankę na pierś z kurczaka lub rybę. Świetną alternatywą może być też tofu. W szaszłykach połowę mięsa zastąp warzywami. Papryka, bakłażan, cukinia, cebula czy pieczarki będą idealne! Nie zapominaj też o owocach: jabłka, banany czy ananas na grillu to prawdziwa poezja smaku
- czytamy.
Trenerka radziła też, by jeść sałatki, nie zwęglać mięsa oraz używać własnych mieszanek przypraw. "Sięgaj po zioła jak rozmaryn, oregano, czosnek czy tymianek, które mają działanie antyoksydacyjne i ograniczają powstawanie szkodliwych związków podczas grillowania mięsa" - pisała. Zdjęcia Chodakowskiej z mężem znajdziecie w galerii na górze strony.
Rady Chodakowskiej podzieliły internautów. Pod wpisem pojawiło się sporo komentarzy. Niektórzy chwalili trenerkę i dziękowali jej za cenne rady. Znaleźli się też tacy, którzy podsuwali swoje rady dotyczące zdrowego grillowania. "Warzywa grillowane, ryby ser halloumi uwielbiam", "Pani rady są bezcenne. Często się zapomina o zdrowym jedzeniu przy grillu", "U mnie zazwyczaj szaszłyki z samych warzyw, ewentualnie z kurczakiem. A oregano to moja ukochana przyprawa" - czytamy. Nie wszyscy jednak byli zadowoleni z rad Chodakowskiej. Nie zabrakło też złośliwości. "Ale przecież jak raz na jakiś czas zjemy karkówkę czy kiełbasę lub kaszankę, to świat się nie zawali. Wszystko jest dla ludzi, bez przesady", "Nie popadajmy w skrajności", "Ewa a jak ma się zdrowe odżywianie to medycyny estetycznej? Czy te wszystkie wypełniacze i silikony nie są bardziej niezdrowe niż kiełbaska, czy kaszanka od czasu do czasu" - pisali.