Doda odsłoniła zaokrąglony brzuch i posypały się pytania

Doda nie przestaje zaskakiwać. Na jednym ze zdjęć, które opublikowała na Instagramie, wygląda, jakby była w ciąży. Wyjaśniamy, o co chodzi.

Doda wielokrotnie powtarzała, że nie zamierza zostać mamą. - Dzieci powinny być chciane, kochane, wyczekane. To nie jest eksperyment, jak "12 kroków do miłości", by sprawdzić: "A może urodzę i jednak będzie chciane?". Nie, nie chcę się zastanawiać nad tym - mówiła w wywiadzie z Karolem Paciorkiem. Jeden z jej postów na Instagramie sporo namieszał w tej kwestii. Czy Doda przekonała się do macierzyństwa i jest w ciąży?

Zobacz wideo Kazadi szczerze o Dodzie. Mówi o chamstwie i poczuciu humoru

Doda w ciąży? Zapozowała z ciążowym (?) brzuchem w nietypowym anturażu

Artystka uwielbia prowokować, co widać szczególnie na Instagramie i Facebooku. W jednym z postów widzimy Dodę z odsłoniętym brzuchem. Wokalistka wygląda jakby była w ciążowy. W sieci zaczęło więc przybywać coraz więcej komentarzy z pytaniami o to, czy Rabczewska spodziewa się dziecka, albo też, w którym jest miesiącu ciąży. Trzeba jednak rozwiać wszystkie wątpliwości, bo wygląda na to, że ciążowy brzuch Dody jest sztuczny. To jedynie sceniczna kreacja na potrzeby promocji płyty. Na zdjęciu, na którym Doda wygląda, jakby była w ciąży, pozuje na tle najbardziej popularnych show-biznesowych czasopism w Polsce. Na końcu całej gromady gazet widzimy dwójkę raczkujących dzieci z charakterystycznym grymasem. Artystka tą charakterystyczną wizualizacją zapowiedziała trasę koncertową, która została zorganizowana w polsatowskiej hali. W poście wspomniała także o nowym singlu "Mama". - Mój najnowszy singiel "Mama" usłyszycie na trasie "Aquarii" już jutro. Nie mogę uwierzyć, że najważniejszy koncert w moim życiu za 34 godziny - oznajmiła. Fani są zachwyceni zdjęciem Dody i nie kryją radości z powodu "ciążowego" brzucha wokalistki. - Wciąż kipi seksapilem - napisała jedna z obserwatorek artystki.

Jak powstał utwór "Mama"?

- Jedna z moich ulubionych, jest to piosenka "Mama", którą napisałam, nie wiem, czy ją komuś dedykuję, ale z którą utożsamiać się będą kobiety, takie jak ja, które nie mają tego instynktu macierzyńskiego, wcale nie ubolewają nad tym faktem i wcale nie czują się przez to gorsze. A jeżeli się poczują, to to jest piosenka, która w bardzo mądry, ale też empatyczny, logiczny i serdeczny sposób opowiada, co dzieje się w głowie osoby, która ma takie poczucie od zawsze i nie chce tego zmieniać - wyznała Doda w jednej z relacji na InstaStories. We wspomnianym utworze Doda wspomina o tym, że nie po drodze jej z macierzyństwem. -  Słuchaj mamo, mamo, ja nie chcę być mamą, mamą, o nie. Nie znalazłam tego jedynego - śpiewa wokalistka. Po jej zdjęcia zapraszamy do galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.