"Zbuntowany anioł". Pamiętacie niepokornego majordomusa Bernardo? Życie Osvaldo Guidiego zakończyło się tragicznie

Bernardo był jednym z bohaterów telenoweli "Zbuntowany anioł", która była emitowana w Polsce w latach 90. Aktor, który wcielał się w tę postać, odebrał sobie życie.

Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.

Choć od zakończenia emisji "Zbuntowanego anioła" w Polsce minęło już ponad 20 lat, to fani nadal śledzą losy ulubionych aktorów. Największą popularność zdobyła Natalia Oreiro, która zagrała Milagros, ale ulubieńcem Polaków był też Facudno Arana, wcielający się w postać Ivo DiCarlo. Na ekranie towarzyszył im Osvaldo Guidi, czyli serialowy Bernardo. Po zakończeniu zdjęć do serialu zmagał się z dużymi problemami osobistymi.

Zobacz wideo "Nasha Natasha" to rosyjski dokument o Natalii Oreiro. Pokaże go Netflix

Przyjaźń w show- biznesie istnieje naprawdę! Oni są na to idealnym przykłademPrzyjaźń w show-biznesie istnieje naprawdę! Oni są na to idealnym przykładem

"Zbuntowany anioł". Pamiętacie Bernardo, niepokornego majordomusa?

Fani serialu "Zbuntowany anioł" z pewnością pamiętają lokaja Bernardo. Szef służby w domu państwa DiCarlo przeszedł w telenoweli nie lada metamorfozę. Początkowo pozbawiony empatii intrygant zmienił się w ciepłego i wyrozumiałego przyjaciela pracowników. Oczywiście wszystko za sprawą Milagros, która, jak się okazało, była jego siostrzenicą.

W postać Bernardo wcielił się Osvaldo Guidi. Zanim zagrał w "Zbuntowanym aniele", był już cenionym aktorem teatralnym. Mało tego, za rolę chorego na AIDS Sebastiána Aguirre w argentyńskiej telenoweli "Celeste" z 1991 roku otrzymał nagrodę APTRA Martin Fierro za najlepszą rolę drugoplanową. W 1992 roku zagrał też w telenoweli "Antonella", a następnie pracował w teatrze jako nauczyciel, aktor, autor, a także reżyser. W 1998 roku po raz pierwszy pojawił się na planie "Zbuntowanego anioła".

'Zbuntowany anioł''Zbuntowany anioł' Puls/screen

Zofia Zborowska, Andrzej WronaZofia Zborowska zdradziła, jak poznała Andrzeja Wronę. Od razu czuła, że to "ten"

Mimo międzynarodowego sukcesu telenoweli kariera Osvaldo Gudiego zwolniła. 17 października 2011 roku aktor popełnił samobójstwo. Powiesił się w szkole teatralnej w Buenos Aires. Powodem decyzji o odebraniu sobie życia miał być brak otrzymania w ciągu ostatnich lat żadnej roli na miarę jego możliwości i dotychczasowych sukcesów. Osvaldo Guidi zmarł w wieku 47 lat.

Więcej o: