Książę Harry twierdzi, że termin "Megxit" wymyślono z nienawiści do Meghan Markle. Znalazł winnego

Książę Harry w ostatniej publicznej wypowiedzi poruszył temat przekraczania granic przez media i nienawiści do jego żony Meghan Markle. Wyznał, że termin "Megxit" wymyślił internetowy troll, a prasa podchwyciła hasło, podsycając negatywny stosunek do Meghan.

Więcej na temat rodziny królewskiej znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Książę Harry był gościem spotkania "Internet Lie Machine", zorganizowanym przez amerykański magazyn "Wired". Wziął udział w panelu dyskusyjnym, podczas którego podzielił się własnymi doświadczeniami, jak on i jego żona byli traktowani przez brytyjskie media. Powiedział, jak dużą rolę w nienawistnych publikacjach odegrał internet. Opowiedział też o genezie terminu "Megxit".

Zobacz wideo Książę Harry i Meghan Markle. Odejście z rodziny królewskiej miało swoje konsekwencje

Książę Harry wyznał, że termin "Megxit" wymyślono z nienawiści do Meghan Markle

Książę Harry podczas wystąpienia podał termin "Megxit" jako przykład hejtu w mediach i internecie. Jego zdaniem właśnie z takich pobudek nazwano tak decyzję o odejściu z rodziny królewskiej. W zapożyczeniu od imienia Meghan widzi mizoginizm. Nienawiść do kobiet, a konkretnie do jego żony, miał rozsiać internetowy troll.

Może ludzie o tym wiedzą, a może nie, ale termin Megxit był i jest terminem mizoginistycznym i został stworzony przez trolla. Później został wzmocniony przez królewskich korespondentów, rósł, aż wyrósł w mediach głównego nurtu. Ale zaczęło się od trolla - powiedział książę Harry.

Odniósł się także do badania przeprowadzonego przez serwis analizy mediów społecznościowych Bot Sentinel. Wynika z niego, że zidentyfikowano aż 83 konta na Twitterze, które odpowiadały za 70 procent treści pełnych nienawiści i dezinformacji, a dotyczących właśnie księcia Harry'ego i Meghan Markle.

Być może duża liczba brytyjskich dziennikarzy kontaktowała się z nimi, wzmacniając później te kłamstwa. Tylko, że były one powielane jako prawda i to jest najbardziej niepokojące - powiedział książę Harry.

Nazwał także dezinformację "globalnym kryzysem humanitarnym". Dodał także, że jest zdeterminowany, by Meghan Markle nie spotkało to, co jego matkę. Księżna Diana zginęła w wypadku, kiedy była ścigana przez paparazzi. Książę Harry podkreślił, że "zna tę historię aż za dobrze", a jego matka była ofiarą atmosfery wytworzonej przez media. Teraz chce spokojniejszego życia dla matki własnych dzieci. Oboje zaangażowali się więc w kampanię, która przeciwdziała negatywnemu wpływowi mediów społecznościowych.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.