Agnieszka Hyży po ogłoszeniu ciąży wspomina trudne chwile w walce o dziecko. "Nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli"

Agnieszka Hyży niedawno zaskoczyła wszystkich wiadomością o tym, że spodziewa się dziecka. Wyznała również, że ciąża była wywalczona i długo wyczekiwana. Teraz podziękowała za serdeczne słowa, które usłyszała po ogłoszeniu nowiny.

Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży niebawem przywitają na świecie pierwsze wspólne dziecko. Para wychowuje już maluchy z poprzednich związków, ale posiadanie kolejnego potomka było jej ogromnym marzeniem. We wpisie, w którym prezenterka ogłosiła ciąże, przyznała, że wraz z Grzegorzem od dłuższego czasu starali się o dziecko.

Zobacz wideo Przerwa na kawę z Agnieszką Hyży. "Nigdy w życiu nie byłam na diecie"

Agnieszka Hyży ogłosiła ciążę, teraz dziękuje za wsparcie

Pod ostatnim postem Agnieszki Hyży, oprócz gratulacji, pojawiły się głosy wsparcia od kobiet, które również miały problemy z zajściem w ciąże, a potem jej utrzymaniem. Prezenterkę do tego stopnia poruszyły te komentarze, że postanowiła jeszcze raz zabrać głos w sprawie ciąży.

 
Bardzo chciałabym podziękować w imieniu swoim i moich bliskich za ogrom wiadomości. Nie spodziewałam się tego. Kilka dni zajmie mi odpowiadanie na nie, bardzo chciałabym móc na spokojnie odnieść się do tego, co czytam. (...) Otrzymałam także mnóstwo wzruszających i mocnych historii kobiet, mam i rodzin, które walczą, lub walczyły, o bycie rodzicem.

Agnieszka Hyży zdradziła również, że ostatnie miesiące były dla niej niezwykle trudne. Pomimo wszystko, stara się teraz cieszyć z pięknych chwil. Przed nią również zawodowe wyzwania.

Jeśli coś dobrego może przynieść moja historia, moje doświadczenie i publiczne przyznanie się, że w życiu nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli i nie zależy tylko od nas… To było i jest warto "wyjść" ze swojej strefy komfortu i w przyzwoity sposób zabrać głos w sprawie. Ostatnie miesiące pokazały mi dobitnie, że każdy z nas ma w sobie więcej siły, niż wcześniej przypuszczał.
(...) Nie chciałabym się skupić na tym co było złe i smutne, bo to nic dobrego nie przynosi. Teraz najważniejszy jest spokój, wyciszenie, pozytywne myślenie. Na tym się koncentruję, nieprzerwanie pracując i budując swój zawodowy świat. (...) Nie zwalniamy tempa, a ważne zmiany w życiu osobistym napędzają tylko do działania w życiu zawodowym i jestem pewna, że tak już zostanie!

Agnieszce i Grzegorzowi Hyży już teraz życzymy samych radosnych chwil i szczęśliwego rozwiązania!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.