Andrzej Piaseczny odnosi się do swojego szczerego wyznania na najnowszym nagraniu. "Tyle się dzisiaj dzieje"

Andrzej Piaseczny odniósł się do medialnego szumu spowodownego jego szczerym wyznaniem w piosence "Miłość". Artysta w utworze śpiewa o miłości "do niego".

Od soboty media w Polsce rozpisują się na temat wyznania Andrzeja Piasecznego. Na nowej płycie artysty znajduje się utwór "Miłość", w którym śpiewa o miłości "do niego". Wokalista z okazji premiery albumu udzielił wywiadu dla Radia ZET, w którym wprost przyznał, że piosenka oparta jest na jego doświadczeniach. Po medialnym szumie postanowił po raz kolejny zabrać głos i nagrał live'a na Instagramie.

Matylda Damięcka komentuje coming out PiaskaDamięcka komentuje wyznanie Piasecznego wymowną grafiką. "No to siupi"

Zobacz wideo Jak bliscy Kacpra i Piotra zareagowali na ich coming out? [Koło Plotka Extra]

Andrzej Piaseczny odnosi się do szczerego wyznania

Piasek za pośrednictwem InstaStories nagrał ujęcia rozkwitających tulipanów, dodając humorystyczny opis:

A tu dla odpoczynku od różnych wiadomości - kwiecie!

Po czym już bardziej bezpośrednio odniósł się do doniesień:

Tyle się dzisiaj dzieje, że zaczynam odczuwać jakąś presję, że powinienem się jakoś uczesać czy coś.

Na koniec zasugerował, że po szczerym wyznaniu właściwie nic się w jego życiu nie zmieniło. Jest dokładnie tak samo, jak było.

Nie no, bo tak w sumie patrzę i nic się nie zmieniło, no nie? Ręka jest, noga jest, pies jest, fura jest.

Przypominamy, że słowa w piosence "Miłość", które wzbudziły zainteresowanie mediów brzmią:

Nie możesz zasnąć i przestać śnić, a życie chciałbyś dzielić tylko z nim.

Piaseczny udzielając wywiadu promującego album "50/50" przyznał, że utwór jest o nim. Muzyk zauważył, że chociaż temat miłości męsko-męskiej jest "na świecie" całkowicie normalny, w Polsce wciąż wzbudza wiele kontrowersji. 

Na świecie to są normalne rzeczy, w Polsce jeszcze nie do końca. W tej piosence mówię o tym, że każdy rodzaj miłości jest bardzo ważny i dobry. Nie wolno nikogo wykluczać. Najważniejsza jest miłość, a nie to, kto kogo i dlaczego kocha. Niech wszyscy się kochają, jeśli tylko chcą. (...) Tak, to jest piosenka o mnie. Mówię o tym z uśmiechem.

Monika MrozowskaMonika Mrozowska na zdjęciu z dziećmi. Fanka: Tak to jest, jak każde z innym

Piosenka "Miłość" będzie najprawdopodobniej kolejnym singlem promującym wydawnictwo "50/50".

Więcej o: