"Szansa na sukces" z Krawczykiem bez Krawczyka. Fani zaniepokojeni, dodał wpis. "Pięknie zaśpiewałaś utwór, który wydawał się być dla chłopa!"

Krzysztof Krawczyk nie zjawił się na nagraniach do odcinka "Szansy na sukces" poświęconego jego twórczości. Nieobecność wywołała niepokój wśród fanów.

Jeden z ostatnich odcinków "Szansy na sukces" był poświęcony twórczości Krzysztofa Krawczyka. Uczestnicy wykonywali piosenki artysty, jednak nie było im dane spotkać się osobiście z gwiazdą. Piosenkarz nie pojawił się na nagraniach. Zamiast niego w programie w roli jury wystąpili jego żona oraz menadżer. Nieobecność głównego bohatera zaniepokoiła widzów. Pojawiły się spekulacje, że Krzysztof Krawczyk podupadł na zdrowiu.

Daniel MartyniukSkruszony Daniel Martyniuk po kolejnej rozprawie. Boi się powrotu do więzienia

Krzysztof Krawczyk nieobecny w "Szansie na sukces"

Menadżer Krzysztofa Krawczyka Andrzej Kosmala zabrał głos w tej sprawie na łamach "Super Expressu". Okazuje się, że artysta boi się zakażenia koronawirusem i w ostatnim czasie nie występuje publicznie.

Nie rusza się teraz z domu ze względu na panującą pandemię. Wolimy uniknąć konsekwencji pandemii, nie chcemy ryzykować - powiedział menadżer Krawczyka w rozmowie z "Super Expressem".

Sam gwiazdor napisał na swoim Facebooku: "Wysłałem silną i zdrową drużynę!". Po emisji "Szansy na sukces", w którym nie brał udziału skomentował odcinek:

Oglądaliście? Bo ja tak i żałuję, że nie mogłem być tam na kanapie "Szansy na sukces". Poziom siedmiu wykonawców był znakomity!

Taylor SwiftTaylor Swift wściekła na Netflix. "Przestańmy nazywać to końskie gówno zabawnym"

Krzysztof Krawczyk tęskni za sceną

Niemal 75-letni wokalista mimo swojej dbałości o zdrowie tęskni za występami dla fanów. Zamierza znów koncertować, jednak najpierw czeka na koniec pandemii.

Krawczyk nie może się doczekać, kiedy znowu będzie mógł spotkać się z publicznością i dla niej zaśpiewać - dodaje pracownik muzyka.

Wy też nie możecie się doczekać koncertów na żywo?

Zobacz wideo Blanka Lipińska wbija szpilę Julii Wieniawie? Poszło o rozgwiazdę