Jarosław Jakimowicz wydał oświadczenie. Pisze o żonie, oczernianiu jej i "wirtualnej tożsamości". Komentować nie można

W niedzielę Jarosław Jakimowicz opublikował na Instagramie nowy wpis. Poinformował, że ktoś "oczernia, rozsiewa nieprawdziwe informacje i chce zdyskredytować w oczach pracodawców, znajomych oraz rodziny" jego żonę.

Jarosław Jakimowicz ma ostatnio sporo stresów. W związku z oskarżeniami, że miał zgwałcić jedną z uczestniczek konkursu piękności Miss Generation, nad jego życiem zaczęły kłębić się czarne chmury. Twierdzi, że rykoszetem dostaje jednak jego żona, którą ktoś próbuje oczernić. Prezenter wziął więc sprawy w swoje ręce i zwrócił się o pomoc policji.

Zobacz wideo Basia Kurdej-Szatan miała zostać prezenterką śniadaniówki! Co sądzi o roszadach w TVP?

Jarosław Jakimowicz wydał kolejne oświadczenie. Pisze o żonie

W niedzielę na Instagramie aktora pojawił się nowy wpis. Jakimowicz dał do zrozumienia, że próbuje mu się wmówić, że popełnił przestępstwo, dlatego nie będzie tolerował ataków pod adresem jego żony. Przez całą aferę Katarzyna Jakimowicz ma mieć ponoć nieprzyjemności w pracy.

 Szanowni Państwo, od kilku tygodni jestem celem ataków opartych na pomówieniach i kłamstwach. W związku z tą sprawą wystąpiłem już na drogę sądową przeciwko ich autorowi. Niestety, kilka dni temu celem ataków stała się moja żona. Ktoś ją oczernia, rozsiewa nieprawdziwe informacje, próbuje ją zdyskredytować w oczach pracodawców, znajomych, rodziny. Co gorsza – podszywa się pod jej osobę w mediach społecznościowych. Zakłada fałszywe profile w portalach Facebook, Instagram, Twitter, Linked In, etc. Rozsyła zaproszenia do grona znajomych, wiadomości, zamieszcza komentarze pod publikowanymi postami. Podkreślam – nie ona jest właścicielką tych profili. Nie ma nic wspólnego z podejmowanymi w ten sposób działaniami. Sprawę kradzieży „wirtualnej tożsamości” zgłosiliśmy na policję. Mam nadzieję, że tej szybko uda się namierzyć sprawcę takich działań - zakomunikował.

Jakimowicz publicznie poprosił, by media przestały kontaktować się z jego żoną oraz jej bliskimi. Choć Katarzyna chętnie pozowała z mężem na kilku ściankach, nie jest osobą medialną.

Szanowni Państwo, moja żona nie jest osobą publiczną. Nigdy nie aspirowała do tej roli. Zawsze stroniła od obecności w mediach. Uszanujcie, proszę jej decyzję! Apeluję również do przedstawicieli niektórych mediów, które próbują nagabywać osoby postronne, rodzinę, znajomych, dzwoniąc do nich, usiłując zdobywać informację na temat jej życia prywatnego – proszę, dajcie mojej żonie spokój. Uszanujcie jej prywatność - dodał, uniemożliwiając internautom komentowanie posta.

O prezenterze "W kontrze" zrobiło się głośno jakiś czas temu, kiedy Piotr Krysiak opublikował informacje, jakoby "gwiazda publicystyki TVP Info miała zgwałcić uczestniczkę konkursu Miss Generation 2020”. Jakimowicz szybko zaprzeczył doniesieniom, ale sprawą zainteresowała się cała Polska. W "Uwadze" wyemitowano rozmowę z rzekomą ofiarą gwiazdora TVP. Do wszystkiego miało dojść w hotelowym pokoju.

Nie spałam całą noc. Wcześnie rano krzyknął, żebym wyszła. Był zły, że nie spałam obok niego. Wyszłam z jego pokoju około szóstej rano. Jestem pewna, że zarejestrował to hotelowy monitoring - powiedziała uczestniczka konkursu piękności, które w obawie o swoje bezpieczeństwo nie zgodziła się na udostępnienie wizerunku.

Piotr Krysiak, Jarosław JakimowiczKrysiak: Nie spotkałem się z sytuacją, by prokurator okręgowy obejmował specjalnym nadzorem śledztwo w sprawie gwałtu, którego "nie było"

Piotr Krysiak zapowiedział, że już niedługo przedstawi kolejne informacje w sprawie.

Więcej o: