Wpadka Donalda Trumpa. Pisze o "zamknięciu Polaków". "Nigdy im na to nie pozwolimy"

Donald Trump ubiega się o reelekcję w wyborach prezydenckich Stanów Zjednoczonych. Tuż po zamknięciu lokali wyborczych zaliczył jednak wpadkę. Cały świat się z niego śmieje.

Donald Trump i Joe Biden rywalizują o urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. Po zliczeniu głosów w ponad 40 stanach, większe szanse na zwycięstwo ma drugi z polityków. Kandydat Partii Demokratycznej zdobył już 253 głosy elektorskie, jednak by zostać głową światowego mocarstwa, musi uzyskać ich minimum 270. Ubiegający się o reelekcję prezydent obawia się, że przegra i już zapowiedział pozew do Sądu Najwyższego w sprawie sfałszowania wyborów. Tuż po zamknięciu lokali wyborczych dał również popis swojego niezadowolenia, a przy okazji zaliczył wpadkę. Polacy powinni czuć się urażeni?

Beyonce, Lady Gaga, Lil PumpWybory prezydenckie w USA. Tak głosowały amerykańskie gwiazdy

Zobacz wideo

Donald Trump zaliczył wpadkę na Twitterze. Obraził Polaków?

Donald Trump, dziękując Amerykanom za oddane na niego głosy, opublikował 3 listopada wieczorem tweeta. Dwie literówki w jednym słowie wystarczyły, by zaliczył istotną wpadkę - zamiast słowa oznaczającego "lokale wyborcze" (ang. polls), napisał "Poles" (ang. Polacy).

Jesteśmy wielcy, ale oni próbują ukraść wybory. Nigdy im na to nie pozwolimy. Głosów nie można oddawać po zamknięciu Polaków - mogliśmy przeczytać na twitterowym koncie prezydenta Trumpa.

Literówki szybko poprawiono, jednak niesmak pozostał. Donald Trump aktualnie bardzo się stresuje, ponieważ przewagę ma jego konkurent. Jeśli Joe Biden wygra w Arizonie i Nevadzie, w stanach, w których aktualnie prowadzi, zostanie 46. prezydentem Stanów Zjednoczonych. Ostateczne wyniki możemy poznać nawet 15 listopada, choć Gubernatorzy wahających się stanów mają nadzieję, że ogłoszą je wcześniej. Jak myślicie, który z polityków zamieszka w waszyngtońskim Białym Domu?

Więcej o: