Blanka Lipińska robi sobie miesięczną przerwę od sztucznych rzęs. Wygląda znacznie młodziej. "Widać moje azjatyckie korzenie"

Blanka Lipińska zdecydowała się zdjąć sztuczne rzęsy. Tylko zobaczcie, jak prezentuje się w nowym, bardziej naturalnym wizerunku.

Blanka Lipińska nie ukrywa, że regularnie korzysta z dobrodziejstw medycyny estetycznej. Autorka "365 dni" jakiś czas temu pochwaliła się też że powiększała sobie biust, a chirurg wyciął jej torebki tłuszczowe z policzków. Dzięki temu jej twarz jest szczuplejsza (więcej na ten temat TUTAJ). Lipińska regularnie odwiedza też kosmetyczkę. Nie od dziś wiadomo, że uwielbia sztuczne rzęsy. Teraz jednak celebrytka postanowiła zafundować sobie odwrotną metamorfozę i zdjęła je. 

Blanka Lipińska bez sztucznych rzęs

Blanka Lipińska na swoim InstaStories zrelacjonowała fanom wizytę w salonie kosmetycznym. Partnerka Barona udała się tam, by ściągnąć sztuczne rzęsy. Blanka przyznała, że to eksperyment, a w takim bardziej naturalnym wizerunku ma prezentować się przez miesiąc. 

Wyglądam trochę jak chora (...) Tak wiem, widać te takie moje azjatyckie korzenie, leciutko. To raz. A dwa - wiem, wyglądam młodziej, zdaje sobie z tego sprawę - powiedziała, prezentując się już w naturalnych rzęsach. 

Autorka erotyków szybko jednak założyła ciemne okulary, przyznając, że w nich czuje się bardziej komfortowo. Nowy wizerunek Blanki możecie zobaczyć na wideo poniżej:

Zobacz wideo

Blanka Lipińska o nieudanym makijażu permanentnym

W kolejnych nagraniach na InstaStories Lipińska przyznała, że jakiś czas temu zdecydowała się na permanentny makijaż oczu - kreski na powiekach. Te nie zostały jednak wykonane poprawnie. Teraz celebrytka szuka specjalisty, który poprawi "spartaczoną" robotę. 

Mam permanentną kreskę na oku. Nie polecę miejsca, gdzie ją zrobiłam, bo kreska jest zrobiona naprawdę fatalnie. Została za głęboko wbita i prawdopodobnie zostanie ze mną na zawsze, co nie jest najlepszym rozwianiem, bo nie o to chodzi w makijażu permanentnym. Teraz szukam mistrzyni, która poprawi mi tę kreskę, bo da się ją poprawić i będzie dobrze wyglądać. Natomiast jestem zachwycona moimi brwiami permanentnymi - przyznała. 

Blanka LipińskaBlanka Lipińska Screen blanka_lipinska/instagram

Jesteście zaskoczeni wyznaniem Blanki? My musimy przyznać, że trochę tak. W końcu wydawało się, że gwiazdy korzystają tylko z renomowanych i drogich salonów kosmetycznych, gdzie nie zdarzają się takie wpadki.