Edyta Pazura przypadkiem ujawniła rodzinne zdjęcia, na których nie ma jednej osoby. "Posiada Pani kręgosłup moralny?"

Zachwycona zapachem piwonii Edyta Pazura chciała poprzez post na Instagramie oddać klimat panujący w jej pełnym kwiatów pokoju, w którym nie brakuje rodzinnych zdjęć. Fani dopatrzyli się na nich nieobecności jednej osoby i pytają o "kręgosłup moralny" celebrytki. Odpowiedziała!

Instagramowy profil Edyty Pazury obserwuje ponad sto siedemdziesiąt tysięcy użytkowników tej aplikacji. Nic w tym dziwnego - to istna gratka dla estetów, ponieważ można na nim znaleźć wiele pięknych fotografii i dodatkowo poznać szczegóły z życia prywatnego Cezarego Pazury i jego rodziny. Żona popularnego aktora chwali się w mediach społecznościowych dorastającymi pociechami, "profesjonalnymi" sesjami czy wnętrzami domu. Opublikowany przez nią ostatni post nie miał tematycznie niczym różnić się od poprzednich, jednak wywołał ostrą dyskusję internautów. Edyta pokazała fragment pokoju i ściany, na której wiszą rodzinne zdjęcia Pazurów. Zabrakło na nich jednej osoby, co mocno oburzyło fanów celebrytki.

Zobacz wideo Edyta Pazura jest stanowczą mamą. Przekazuje dzieciom ważne wartości!

Edyta Pazura odpowiada na pytanie o "kręgosłup moralny"

Nikt się nie spodziewał, że jeden niewinny post na Instagramie może wywołać taką burzę. Edyta Pazura postanowiła podzielić się z internautami swoim codziennym domowym widokiem. Pokazała fragment pokoju, w którym na pierwszy plan wysuwa się białe pianino przyozdobione pachnącymi piwoniami. Spostrzegawczy fani jednak zwrócili uwagę na tło, a dokładniej na ścianę zapełnioną rodzinnymi fotografiami. Na zdjęciach zauważyli brak obecności jednej ważnej dla Cezarego Pazury osoby. 

 
Wszystko niby fajnie! Tyle tylko, że Cezary również ma dziecko, którego nie ma na żadnej fotografii. Jak rozumiem, nie zalicza się do rodziny? I teraz najważniejsza kwestia, czy posiada Pani kręgosłup moralny i odpowie? - czytamy w komentarzu wzburzonego internauty. 

Nie trzeba było długo czekać na kulturalną, ale dosadną odpowiedź Edyty na zaczepki dociekliwego fana:

Spokojnie, to 1/10 naszych zdjęć w domu, a z tym kręgosłupem moralnym to trochę przesada. 

Zgadzacie się z nami, że Edyta i tak łagodnie zareagowała na nadmierną ingerencję internauty w jej życie prywatne?