Jennifer Lawrence przeżyła chwile grozy. Psychofanka włamała się do willi aktorki

Jennifer Lawerence najadła się ostatnio wiele strachu. Psychofanka włamała się do jej domu!

Jennifer Lawrence nie należy do gwiazd opowiadającym na prawo i lewo o swoim życiu prywatnym. Ostatnio wyszła za mąż, za Cooke Maroney i dowiedzieliśmy się o tym tylko dlatego, że w sieci pojawiły się zdjęcia gości zmierzających na ich wesele. Aktorka do tej pory nie pokazała nawet sukni ślubnej. Jako światowej sławy gwiazda ma jednak mnóstwo wiernych fanów, którzy na przykład wytropili, gdzie mieszka. Niestety nie każdy z nich potrafi uszanować prywatność. Jak donosi portal Page Six, w niedzielę doszło do włamania do willi Jennifer w Los Angeles.

Zobacz wideo Boryc Szyc zapewnił obszerną relację z Oscarów

Psychofanka włamała się do domu Jennifer Lawrence

Aktorka była mocno zaskoczona, kiedy 15 marca zobaczyła w swoim domu obcą osobę. Jak donoszą media, była to 23-letnia kobieta, która weszła do mieszkania przez balkonowe drzwi. Włamywaczka wyznała, że zrobiła to tylko dlatego, że jest olbrzymią fanką Lawrence i chciała ją osobiście poznać. Na szczęście nad sytuacją w ostatniej chwili zapanował ochroniarz gwiazdy i szybko wezwał policję. Funkcjonariusze uznali zachowanie psychofanki za wykroczenie, ponieważ kobieta nie była agresywna i nie miała złych zamiarów.

Nie chcemy jednak myśleć, co musiała przeżyć Jennifer. Taka sytuacja na pewno zmroziła jej krew w żyłach.

Jennifer Lawrence - aktorka XXI wieku? 

Jennifer Lawrence uznawana jest obecnie za jedną z najpopularniejszych aktorek na świecie. Popularność zyskała dzięki grze w "Igrzyskach śmierci". Później wystąpiła u boku Bradleya Coopera w filmie "Poradnik pozytywnego myślenia", za którego w wieku 23 lat zdobyła Oscara. 

CW