Meghan Markle nie ma litości. Tabloid donosi, jak księżna traktuje swoją służbę. Pobudka o 5:00 to dopiero początek

O tym, że Meghan Markle nazywana jest "trudną" księżną, wiemy nie od dziś. Teraz jednak do mediów docierają kolejne doniesienia prosto z królewskiego dworu. Meghan znów wprowadziła nowe zasady, a służba ma już jej dość.

Meghan Markle już wkrótce zostanie mamą. Choć poród nastąpi lada moment, to nie tylko ciąża jest głównym temat tabloidów. Bowiem odkąd tylko Meghan dołączyła do brytyjskiego rodu Windsorów, nie cichną plotki na temat sposobu traktowania przez nią służby. Kolejno zwalniały się jej asystentki, a ona wprowadzała nowe zasady. Teraz poszła o krok dalej. Miała wraz z Harrym zakazać pracownikom parkować w pobliżu ich rezydencji. 

Zobacz wideo

Służba pałacowa ma już dość Meghan Markle 

Jak donosi "The Sun", Meghan i książę Harry mieli zakazać pracownikom Frogmore Cottage parkować tuż obok ich posiadłości. Teraz służba ma obowiązek zostawiać samochody na publicznym parkingu, który znajduje się półtora kilometra dalej. Według informatora tabloidu, służba nie jest w stanie już znieść wiecznych zachcianek Meghan. 

ZOBACZ TEŻ: Harry i Meghan "ukradli" konto na Instagramie? "Sussexroyal" należało do instruktora jazdy. Było jego oknem na świat

Warto w tym miejscu także przypomnieć, że jeszcze niedawno głośno zrobiło się za sprawą faktu, że Meghan miała zażyczyć sobie, by wszyscy pracownicy budzili się równo o godzinie 5:00. Uważana jest za nadzwyczaj wymagającą księżną, ale czy wszelkie te doniesienia są prawdziwe? Aż ciężko nam w to uwierzyć. Jednak w końcu w każdej plotce jest ziarno prawdy, a tych przecież w przypadku Meghan Markle nie brakuje, więc kto wie...

DH