Monika G. spowodowała wypadek? Najprawdopodobniej była pijana, jej auto wbiło się w budynek

Monika G., znana celebrytka była sprawczynią kolizji drogowej. Świadkowie twierdzą, że była pijana. Policja potwierdziła, że od kobiety wyczuwalna była woń alkoholu.

Wczoraj w Warszawie na rogu ulic Brzeskiej i Ząbkowskiej doszło do wypadku samochodowego, który miała spowodować jedna z sióstr G. Monika G. jest celebrytką, która wraz z siostrą nagrała ostatnio kontrowersyjną piosenkę na mundial. Sławę zdobyła dzięki niekonwencjonalnemu wykonaniu świątecznej piosenki.

Monika G., według zeznań świadków, jechała Audi, które zderzyło się z Toyotą, a potem wbiło w ścianę budynku Ząbkowska 13, uszkadzając elewację. Kobieta prawdopodobnie nie wiedziała, że ulica była zamknięta dla ruchu drogowego. Chcąc ratować się przed wjechaniem w metalowe barierki, zderzyła się z innym autem. 

W pierwszej chwili ludzie myśleli, że ktoś chce ich taranować. Wpadli w popłoch - czytamy na stronie TVN Warszawa.

Sytuację relacjonował dziennikarz Bartosz Andrejuk, który był świadkiem całego zajścia.

Monika G. w szpitalu

Sprawczyni kolizji najprawdopodobniej była pijana - wyczuwalna była bowiem od niej woń alkoholu. W celu sprawdzenia jej stanu trzeźwości pobrano jej krew do badania. Jej stan nie pozwolił na tradycyjne badanie alkomatem

Jak podaje portal Warszawa w pigułce, kobietę w stanie ciężkim przewieziono do szpitala na ulicy Szaserów. 

Po więcej informacji w tej sprawie skontaktowaliśmy się z Komendą Rejonową Policji Warszawa VI. Podkom. Paulina Onyszko powiedziała nam, że sprawczynią kolizji była 25-letnia kobieta, od której czuć było woń alkoholu. Na chwilę obecną nie ma jeszcze wyników badań jej krwi. Jeśli jednak okaże się, że była pijana, grozi jej nawet do dwóch lat utraty wolności. 

Nikt poza kierującą Audi nie ucierpiał.

AG

Zobacz wideo
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.