Nie ma drugiej takiej imprezy jak ramówka Polsatu. Najlepsze zaczyna się po części oficjalnej

W polskim show-biznesie imprez nie brakuje, ale na żadnej gwiazdy nie bawią się tak jak na ramówce Polsatu. Wystarczy spojrzeć na ich instagramowe relacje.

Prezentacja wiosennej oferty programowej Polsatu już za nami. I jak zwykle imprezę można zaliczyć do jednej z najbardziej udanych w polskim show-biznesie. Bo rzadko gwiazdy są tak wyluzowane, jedzenie tak dobre, a atmosfera tak swobodna. W porównaniu do ramówki TVP, na którą już prawie nikt nie ma wstępu i ramówki TVN, która jest sztywną konferencją prasową, impreza Polsatu jest czymś zupełnie innym i pozwala na swobodną integrację gwiazd, dziennikarzy, a nawet szefów stacji z Zygmuntem Solorzem-Żakiem na czele. 

Zaczyna się oczywiście od prezentacji oferty programowej okraszonej żartami prowadzących. W tym roku zdecydowanie największy aplauz dostał Krzysztof Ibisz, który zgrabnie zażartował ze swojego "wiecznie młodego" wyglądu. Komentując nowy program stacji "The Story Of My Life", w którym postarza się gwiazdy, powiedział:

To jedyny program, w którym nie mógłbym wziąć udziału, bo - jak wiadomo - mnie się nie da postarzyć.   

Po części oficjalnej zaczyna się prawdziwa zabawa. W tym roku parkiet należał do Barbary Kurdej-Szatan, jej męża Rafała Szatana, Elżbiety Romanowskiej i Mateusza Banasiuka. Popisy taneczne tej ekipy można zobaczyć na InstaStory Kurdej-Szatan, choć to zaledwie namiastka tego, co można było widzieć na żywo. Uwierzcie, działo się. 

WJ