"Ślub od pierwszego wejrzenia". Jedna z uczestniczek niezadowolona z wyboru: Chciałam zniknąć. Ja pierniczę, błazen z solarium

Druga edycja "Ślubu od pierwszego wejrzenia" miała się różnić od poprzedniej. Specjaliści opracowali nowe metody doboru uczestników. Jednak pomimo ich nadziei na poprawę, wyszło jeszcze gorzej.

"Ślub od pierwszego wejrzenia" to kontrowersyjny program. Pomimo tego, że pierwsza edycja zakończyła się rozwodem wszystkich par, eksperci podjęli kolejną próbę udowodnienia, że ich eksperyment ma szansę się udać. Zmodyfikowali nieco swoje metody i dobrali kolejne trzy pary.

O ile dwie z nich z zadowoleniem powiedziały sobie "tak" przed urzędnikiem, o tyle jedna miała spore wątpliwości. Chodzi o Paulinę z Kielc i Krzysztofa z Koluszek. On był zadowolony i nie opuszczał go dobry humor, a ona, gdy tylko zobaczyła przyszłego męża i chwilę z nim porozmawiała, uznała, że nie chce tego robić.

Gdyby tam była jakaś zapadnia z guzikiem, to ja bez wątpienia nacisnęłabym ten guzik, który pozwoliłby mi stamtąd zniknąć - przyznała ze smutkiem. Gdyby nie to, że miałam za plecami swoją rodzinę i swoich znajomych, których zaprosiłam, uciekłabym.

Ślub od pierwszego wejrzeniaŚlub od pierwszego wejrzenia Facebook.com/ Ślub od pierwszego wejrzenia TVN

Nie przypasował jej wygląd i zachowanie Krzysztofa, który należy do osób bardzo otwartych i ma naturę "showmana". Przedszkolanka nie kryła swojego niezadowolenia z wyboru ekspertów:

Solarka! Ja pierniczę, solarka! Jakim cudem ktoś mógł dobrać do mnie kogoś tak różnego... Błaznował strasznie i myślę, no kurde no nie! Brakowało tylko tego, żeby był napompowany pompką - mówiła nie kryjąc emocji. - Spektrum niechcianych sytuacji byłby wyczerpany. Błazen z solarium. Żart! Tak pomyślałam.

Przyznała, że myślała o ucieczce i przysięgę składała ze łzami w oczach.

Nie uciekłam, ale nie chciałam tego robić! - wyznała - No ku*wa! Bez jaj! - mówiła patrząc na zachowanie męża.

Podczas ślubu nie potrafiła ukryć swoich emocji. Nawet nie starała się udawać, że jest zadowolona z doboru partnera, który od razu pochwalił jej zgrabne nogi. Także osoby, które uczestniczyły w ceremonii, dostrzegły reakcję Pauliny.

Nie bawiła się za dobrze. Jej reakcja na żywo była taka sama, jak przedstawiona w telewizji. Przeraził ją charakter Krzysztofa, który jest typem "showmana" - powiedział nasz informator.

Ślub od pierwszego wejrzenia TVNŚlub od pierwszego wejrzenia TVN Facebook.com/ Ślub od pierwszego wejrzenia TVN

Kolejne odcinki potwierdzają to, że małżonkowie do siebie nie za bardzo pasują. Internauci krytykują wybór ekspertów oraz zachowanie obojga partnerów. Jego oskarżają o "pajacowanie" i "erotomanię", ją o to, że jest wyniosła i ciągle "sfochowana".

Współczuje temu facetowi, skłamała przy deklaracji tego kogo chce i teraz facet musi się męczyć z fochającą się kobietą.
Eksperci tylko zawód jej sprawili. Ciągle smutna, szkoda kobiety. To ludzie, nie króliczki doświadczalne.
Dojrzała kobieta dostała gówniarza, który opowiada jej o kilkudniowych libacjach alkoholowych.

Podczas wesela niewiele się zmieniło. Paulina nie chciała spać w łóżku z Krzysztofem i jak na razie nic nie zapowiada tego, żeby w podróży poślubnej jej nastawienie miało ulec zmianie. Ale, kto wie...

Jak widać zmiana metod doboru partnerów nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. A wręcz jest jeszcze gorzej niż w pierwszej edycji. Poprzedni uczestnicy z radością brali śluby, teraz doszło do sytuacji, kiedy jedna z osób chciała się wycofać. Być może specjaliści dostrzegą wreszcie, że ten program się nie sprawdza i niszczy psychikę ludzi. Ale czego się nie robi dla przyciągnięcia oglądalności i podbijania słupków.

Co o tym sądzicie?

AW

Co sądzicie o tym programie?
Więcej o:
Komentarze (53)
"Ślub od pierwszego wejrzenia": Kontrowersyjny eksperyment, w którym ludzie muszą się pobrać z nieznajomym. "No ku*wa! Bez jaj!" zareagowała jedna z uczestniczek
Zaloguj się
  • izopropanol

    Oceniono 102 razy 92

    Podstawowa sprawa, kto i dlaczego bierze udział w takim debilizmie? Mnie sie to w głowie nie miesci.

  • marecky666

    Oceniono 65 razy 59

    Po co Pani wystapila w tym programie???

  • Gość: redcarius

    Oceniono 46 razy 34

    Jak trzeba mieć zryty beret by się zgłosić do takiego programu?

  • pogromca_mrowek

    Oceniono 45 razy 31

    Nawet nie wiedziałem że jest taki program ale widzę pan Miszczak przerósł sam siebie - gó... zastępuje jeszcze większym gównem. Pozostając w temacie - może jeszcze program-teleturniej "Kto szybciej zeźre swoją kupę"?

  • sir.fred

    Oceniono 33 razy 25

    Przepraszam, co to za program? Jakaś nowość dla patologii?

  • wybitny.analityk

    Oceniono 26 razy 18

    A wy co sądzicie? Sądzimy, że robicie w gó...e prowadząc ten jakże wyrafinowany marketing wielopoziomowy. Sądzimy, że kłamiecie swoich rodziców mówiąc że pracujecie w Warszawie jako dziennikarze. A przecież jesteście tylko zwykłymi ścierwojadami na samym dole łańcucha pożyteczności. Wielkie nic. Kanalarz, sprzątaczka, śmieciarz to ludzie pożyteczni i zasługujący na szacunek. A wy jesteście producentami sraki. Pasożytami za 2500 zł na rękę na śmieciowce.

  • Gość: hugo

    Oceniono 18 razy 14

    Zastanawia mnie kto bardziej skretyniał: twórcy czy uczstnicy?

  • marekptr

    Oceniono 14 razy 14

    plotek srotek przeciez z takich programow zyje, nie byloby o czym pisac a uzycie slowa wkspert to raczej naduzycie

  • Gość: wega

    Oceniono 37 razy 13

    Paulina wiedziała, ze może partner nie spełniac jej oczekiwań, ale godziła się na to mówiąc, ze to bedzie przygoda. Więc jezeli tak, to po co histeryzowała i tak żl3e mówiła o partnerze, takie fochy. Jak mała dziewczynka, a przecież to nie był koniec świata, tylko moiesiąc eksperymentuje, ale nie umiała się zachować. Przecież Krzysztof był w takiej samej sytuacji, ona też nie spełniła jego oczekiwań, a potrafił zachować się z klasą. Bardzo infantylna egocentryczka. Bez klasy i kultury.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX