Eurowizja 2017. Filip Chajzer ostro o zwycięzcy: Lepszy ziomek wył ostatnio przed metrem. Surowo ocenia też Moś. Wróblewska ma inne zdanie

Eurowizja 2017 wywołała sporo emocji. Podczas gdy Dorota Wróblewska wynosi na ołtarze zwycięzcę konkursu, Filip Chajzer go wykpiwa.

Kasia Moś niestety nie odniosła zwycięstwa na tegorocznej Eurowizji. Pierwsze miejsce zajął wyróżniający się na tle innych uczestników konkursu Salvador Sobral. Choć głosowało na niego miliony Europejczyków, to serca Filipa Chajzera nie udało się podbić Portugalczykowi.

Portugalia ? Lepszy ziomek wył ostatnio przed metrem centrum. Trzeba było go spakować w samolot i do Kijowa, a nie jakieś cuda na kiju - napisał na Facebooku Chajzer.

Chajzera nie porwał też występ Kasi Moś.

Polska jak co roku niedoceniana przez jury - skomentowała powyższy post Chajzera fanka dziennikarza.
Średnie daliśmy powody do docenienia... Kasia super ale ta piosenka... zuo - odpowiedział.

Zupełnie inne odczucia po Eurowizji miała natomiast Dorota Wróblewska. Znawczyni mody dzięki zwycięskiemu występowi odkryła konkurs na nowo. Salvadora Sobrala nazwała "niespodzianką i pozytywnym zaskoczeniem".

Od trzech lat nie oglądam Eurowizji. Powód jest prozaiczny. Nie moje klimaty muzyczne.Dzisiaj włączam internet, słucham piosenki zwycięzcy Savadora Sobral i jestem w szoku! Co się stało? Wierzyć się nie chce, że wygrywa nie show, prowokacja i skandal tylko piękny głos i bardzo skromna osobowość!  Przełom! Fantastycznie, że zaczynamy słyszeć, widzieć i cenić wykonawców, którzy przekonują swoim talentem muzycznym i emocjami - napisała

Do grona fanów Sobrala dołączyła też Maja Sablewska.

Muzyka i prawda - napisała na Instagramie stylistka.

Równie lakonicznie, choć w zupełnie innym tonie o Eurowizji wypowiedział się Andrzej Saramonowicz.

Do antyfanów konkursu należy też najwyraźniej Karolina Korwin Piotrowska. Dziennikarka Eurowizję skomentowała jedynie tym obrazkiem:

A Wam jest najbliżej do czyjego stanowiska?

Zobacz wideo

ZI

Więcej o: