Wojewódzki nabija się z Komorowskiego

Jest ostro

Do Kuby Wojewódzkiego zawitał wczoraj Wojciech Pszoniak. Rozmowę można by zaliczyć do tych nudniejszych, gdyby nie jeden wątek. Aktor powiedział, że po filmie "Jak zostać królem" Colin Firth dostał list z podziękowaniem od królowej. On natomiast, po roli Gomułki w "Czarnym czwartku", nie dostał nic.

A kto miałby do pana napisać? Komorowski? - zapytał Wojewódzki.
A czemu nie... - odpowiedział Pszoniak.
On to by pewnie napisał z błędami. Jest się z czego pośmiać - podsumował Wojewódzki.

Jesteście w stanie wymienić choć jedną znaną gwiazdę, której Kuba Wojewódzki jeszcze nie wyśmiał?

Zobacz także:

Dwie wpadki Komorowskiego w Stanach

Najgłośniejsze wpadki 2010 roku

Więcej o: