W sierpniu produkcja "The Voice Senior" wróci na plan. Plotek dowiedział się, kto poprowadzi popularny program telewizyjnej Dwójki. Nie jest tajemnicą, że w show zabraknie gwiazd, które pojawiały się w nim w ostatnich latach za czasów rządów PiS-u. Ale jest jeden wyjątek. Według naszych informacji gospodynią szóstej edycji programu będzie ponownie Marta Manowska. Za to u jej boku zobaczymy debiutującego w tej roli Roberta Stockingera.
Swój powrót do programu jakiś czas temu zapowiedział Andrzej Piaseczny. - Z ciekawostek, pewnie wrócę do "The Voice Senior". (…) To jest dla mnie super. Jest dobrze. To jest fajna rzecz. Ja zawsze mówiłem, że ten program jest dla mnie bardzo, bardzo dobry, że spotykam ludzi, którzy dają mi dużo dobrego od siebie, więc fantastycznie - powiedział piosenkarz w rozmowie z Plejadą. Za to Maryla Rodowicz nie będzie ponownie jurorką. Piosenkarka oceniała innych przez trzy edycje, od 2022 roku. Pożegnanie z formatem ją zaskoczyło. Szczególnie narzekała w mediach na formę, w jakiej jej to przekazano. - Za udział w "The Voice Senior" już mi podziękowali. Na drukowanej karteczce napisali: "Dziękujemy za pani energię" - poinformowała gwiazda w nowym wywiadzie dla Plejady.
Zanim ruszy produkcja "The Voice Senior", stacja nagra pierwszy etap programu "The Voice of Poland". Plotek dowiedział się, że zamiast Tomasza Kammela poprowadzi go Paulina Chylewska. Fani muzycznych show powinni spodziewać się wielu nowych gwiazd na fotelach jurorów. - W telewizji jest nowe otwarcie, które ma być zaznaczane na każdej płaszczyźnie. Stąd informacja, że w programie ma nie być gwiazd kojarzonych mocno z telewizją z czasów PiS-u. Żadna Edyta Górniak, Justyna Steczkowska i gwiazdy tego typu, nie powinny teraz liczyć na angaż. Ludzie mają zobaczyć spektakularne zmiany i nową jakość - mówił niedawno nasz informator z otoczenia producenta show, Rinke Rooyensa. Ponoć szansę na powrót do programu ma jego była żona - Kayah.