"Ślub od pierwszego wejrzenia". Anita wyszła ze szpitala, a fani dopytują, kiedy kolejne dziecko. Adrian zażartował

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Anita i jej nowonarodzona córka opuściły szpital i wróciły do domu. Na profilach na Instagramie tancerki i Adriana pojawiły się posty z tego wydarzenia.
Zobacz wideo Oliwia i Łukasz także niedawno zostali rodzicami

7 lipca na świecie pojawiło się drugie dziecko Anity i Adriana, którzy poznali się w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia". Ich syn Jerzy doczekał się siostry. Jak na razie nie wiemy, jakie imię dla niej wybrali, gdyż zdradzą to dopiero wtedy, kiedy tancerka i mała wypoczną, o czym poinformowali w rozmowie z Plotkiem. Ta chwila się zbliża, gdyż dziewczyny opuściły szpital i już są w domu.

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Anita wróciła do domu

Szczęśliwi rodzice pochwalili się tym momentem na swoich profilach na Instagramie. Anita dodała rodzinne zdjęcia zrobione w placówce medycznej. Czuje, że zaczynają ważną przygodę życia, a dzidziuś przepełnia ją miłością. Przy okazji podziękowała pracownikom szpitala za wszystko, co dla niej zrobili.

Zdrowa i silna Kruszynka pojechała poznać swojego braciszka i w końcu poprzytulać się do kochanego tatusia! Jestem przepełniona szczęściem i ogromną miłością do tego maleństwa! Moje serce po raz kolejny stało się dwa razy większe - napisała.

Internauci komplementują wygląd świeżo upieczonej mamy. Anita wygląda promiennie i kwitnąco. Podobne zdjęcia pojawiły się na koncie Adriana. On za to wyraził zachwyt nad żoną i córką, które określił jako dzielne:

Moje dziewczyny. Obie dzielne i takie moje. Trzy dni temu nasz świat ponownie się odmienił za sprawą naszej małej księżniczki. Dzisiaj nadszedł czas, abyśmy już wszyscy razem mogli się cieszyć nasza nową codziennością - dodał.

On także zwrócił się do personelu i podziękował za pomoc przy dwóch porodach Anity (ich syn Jerzy urodził się w zeszłym roku, w czerwcu). W komentarzach oprócz zachwytów nad całą rodziną pojawiło się pytanie dotyczące tego, czy planują kolejne dziecko.

To kiedy kolejna dzidzia? - zapytała internautka.
Wymarzony model rodziny 2+2 już spełniony. Produkcja bobasów zamknięta - odpisał żartobliwie Adrian.

Zdradził też, jak wyglądało pierwsze spotkanie ich dzieci. Jerzyk złapał siostrę za rękę i spoglądał to na nią, to na rodziców. Wreszcie mogą się sobą nacieszyć.

Więcej o: