Implanty uratowały im życie!

Silikonowe piersi potrafią być przydatne.
Bohaterski implant piersi. Bohaterski implant piersi. Screen z youtube.com

Implanty ratują życie

Przywykliśmy do tego, że krytykuje się kobiety, które zdecydowały się poprawić naturę i zafundowały sobie nowy biust. Tymczasem okazuje się, że implanty potrafią być naprawdę przydatne- potrafią nawet uratować życie! Neidawno pisaliśmy o Amy Winter, która chciała zabić dziewczynę swojego byłego faceta. Niedoszłą ofiarę zabójstwa uratowała sztuczna pierś, która zamortyzowała pchnięcie nożem. Okazuje się, że to nie pierwszy raz, kiedy implant ratuje życie.

Lydia Carranza. Lydia Carranza. www.mirror.co.uk

Lydia Carranza

Rok temu głośno było o Lydii Carranza. Kobieta pracowała w gabinecie dentystycznym w Beverly Hills. Pewnego dnia do jej pracy wtargnął uzbrojony mężczyzna, który zaczął strzelać. Dr Ashkan Ghavami, który udzielił Lydii pomocy, powiedział :

Fragmenty pocisku znajdowały się milimetry od serca. Gdyby nie miała implantów, mogłaby nie przeżyć.

Lydia Carranza

Cudem ocalona kobieta poddała się operacji kilka lat wcześniej. Powiększając piersi z rozmiaru B do D nie spodziewała się pewnie, że implanty mogą jej kiedyś uratować życie.

Implant. Implant. AP

Ocalona Rosjanka

Życie zawdzięcza implantom również pewna Rosjanka. W listopadzie ubiegłego roku pewne moskiewskie małżeństwo ostro się pokłóciło. Zdenerwowany mężczyzna ugodził żonę nożem. 40-latka przeżyła dzięki temu, że nóż ugodził w implant, a nie jej naturalną pierś. Co ciekawe, większy biust był prezentem od męża - kobieta poddała się zafundowanej przez krewkiego małżonka operacji kilka lat wcześniej. Lekarze są zgodni co do tego, że gdyby nie implant kobieta zostałaby ugodzona w narządy wewnętrzne - a to oznacza pewną śmierć.

Uratowana od bomby

W 2006 roku głośno też było o przypadku pewnej Izraelki. Dzięki temu, że miała wszczepione implanty, kobieta przeżyła zamach bombowy. Odłamki ładunku wybuchowego trafiły w sztuczną pierś, ratując tym samym jej posiadaczkę.

Lisa Somerville. Lisa Somerville. The Sun

Nietypowe poduszki powietrzne

28-letnia Lisa Somerville nie powiększyła piersi chirurgicznie. Zdecydowała się jednak na kupno silikonowych wkładek, które optycznie powiększają biust. I to właśnie one uratowały jej życie. Brytyjka miała wypadek samochodowy w drodze powrotnej z pracy. Ocknęła się w szpitalu. Lekarz podał jej poszarpane wkładki mówiąc zszokowanej Lisie, że to właśnie im kobieta zawdzięcza życie. Gdyby nie wkładki, kierownica przebiłaby Somerville pierś. Wkładki zadziałały w tym przypadku jak poduszka powietrzna.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.