Nowicki o Bachledzie-Curuś: To maskotka

Nie widział żadnego filmu z jej udziałem. A wy widzieliście?

Jan Nowicki znany jest z bardzo krytycznych opinii na temat młodego pokolenia aktorów . Zjechał braci Mroczków , teraz zabrał w Fakt.pl głos w sprawie Alicji Bachledy-Curuś . Obszedł się z nią bardziej delikatnie. Choć opinia może ją zaboleć , trzeba przyznać, że na swój sposób aktor jej broni.

To zawracanie głowy z robieniem afery z tego, że Alicja Bachleda-Curuś zasiadała w jury w Gdyni. W każdym jury za granicą jest taka maskotka. Zawsze się bierze jakąś popularną aktorkę piękną i młodą, by była taką ozdobą. Tam są przecież inni od tego, żeby decydować o poziomie filmów i rozmawiać merytorycznie. Nie upatruję w tym niczego nagannego. Nie ma tu żadnej sensacji. Dobrze, że mamy jedną dziewczynę, która zdobyła znanego aktora. Nie należy z tego wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Nie wiem, jaka to jest aktorka. W życiu jej nie widziałem na ekranie. Ale co to za różnica? Trzeba się cieszyć, a nie robić aferę.

Trudno się z nim nie zgodzić. Z filmów Alicji najbardziej znany to "Pan Tadeusz", którego oglądały wycieczki szkolne.

margot

Zobacz także:

Nowicki chciałby... urodzić dziecko

Wojewódzki i Nowicki piszą książkę! O Mroczkach?

Mroczek do Nowickiego: Nie podkładaj paszkwili młodym ludziom

Więcej o: