Więcej podobnych informacji przeczytasz na stronie Gazeta.pl.
Tomasz Działowy znany jest w sieci jako Gimper. W mediach społecznościowych zgromadził grono wiernych fanów, z którymi chętnie dzieli się ciekawostkami z życia prywatnego. Ostatnio przekazał jednak niezbyt miłą informację. Okazało się, że wraz z partnerką pozostaną w Zjednoczonych Emiratach Arabskich dłużej, niż planowali. Niestety nie z powodu świetnej zabawy, a pozytywnego wyniku na COVID-19.
Para wybrała się w podróż do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Po kilku dniach spędzonych w Dubaju postanowili pojechać do Abu Dhabi. W związku z tym musieli wykonać test na COVID-19. Niestety okazało się, że Klaudia otrzymała informację o pozytywnym wyniku testu.
Dziewczyna została skierowana na izolację, a youtuber na kwarantannę. W związku z tym, że hotel, w którym się zatrzymali, nie znajdował się na liście rządowych placówek, które mogą przyjmować ludzi na kwarantannę lub izolację, para nie mogła tam zostać. Zawisła nad nimi groźba kilkunastodniowej rozłąki w obcym kraju. Klaudia została skierowana do specjalnej placówki przyjmującej osoby z pozytywnym wynikiem. Youtuber postanowił walczyć, aby nie zostali rozdzieleni.
Brzmiało to demonicznie. Płacz, zgrzytanie zębami. Kłóciłem się przez piętnaście minut o to. W odpowiedzi dostałem informację "Sorry, it's not your choice. This is the rules. You have nothing to say" - powiedział Gimper.
Po długiej walce udało się wynegocjować opcję, że wynajmą apartament przez portal Airbnb, gdzie spędzą izolację oraz kwarantannę.
Youtuber podzielił się również z obserwatorami przemyśleniami na temat zaleceń od emirackiej służby zdrowia. Jego zdaniem obowiązujące zasady są niezwykle stresujące i sprzeczne ze sobą.
Wersja COVID-a w Dubaju jest straszna. Dostajecie test pozytywny i jak jesteście razem, to chcą was izolować, a osoby z pozytywnym testem traktują jak trędowatego i chcą wywozić siłą do placówki, która nazywa się isolation centre. To jest kur*a Black Mirror totalny. Jest to straszne, zdrową osobę, która nie ma żadnych symptomów, tylko dlatego, że jej wyszedł test pozytywny, masakra - twierdzi Gimper.
Para najprawdopodobniej pozostanie w Dubaju do końca listopada. Udało im się przełożyć lot powrotny do Polski na 1 grudnia.