21-letni kuzyn Rihanny został zastrzelony. Jeszcze kilka godzin przed tragedią spędzali razem święta

Kuzyn Rihanny został zastrzelony na Barbadosie. Jeszcze kilka godzin wcześniej spędzali razem święta.

Tavon Kaiseen Alleyne, kuzyn Rihanny został postrzelony we wtorek wieczorem. Jak podaje "Daily Mail", do strzelaniny doszło przy torowisku na Barbadosie, gdzie Alleyne udał się na spacer. Tam zaatakował go mężczyzna, który kilkakrotnie go postrzelił, a następnie uciekł. Nie udało się go zidentyfikować. 21-letni kuzyn wokalistki został przetransportowany do najbliższego szpitala, jednak liczne obrażenia nie pozwoliły mu na przeżycie.

O jego śmierci poinformowała sama wokalistka za pośrednictwem swojego Instagrama, gdzie dodała z nim kilka zdjęć oraz wpis.

Nie mogę uwierzyć, że to była ostatnia noc, kiedy trzymałam cię w ramionach! Nigdy nie myślałam, że to będzie ostatni raz, kiedy czułam ciepło twojego ciała. Kocham Cię na zawsze! - napisała.
 

Na końcu swojego wpisu dodała hashtag "endgunviolence", który ma wzywać do położenia kresu zabijania bronią.

Zdjęcie z Alleynem pokazała też Tanella - prawdopodobnie siostra zmarłego. Pod szokującą fotografią ze szpitala dodała poruszający opis: 

Nigdy nie myślałem, że nadejdzie dzień, w którym będę musiała cię pochować. To były nasze pierwsze wspólne święta! Tavon, wiem, że próbowałeś być lepszą osobą, kocham cię - napisała.
 

Policja nadal szuka sprawcy zdarzenia. 

MT

Zobacz wideo