Bachleda-Curuś i Marcin Gortat udzielili wywiadu: Nie chcemy być parą celebrytów. Mówią też o swojej relacji

Od kilku miesięcy spekuluje się, że Bachleda-Curuś spotyka się z Gortatem. Nigdy tego nie potwierdzili i rzadko wypowiadają się na ten temat. Teraz jednak udzielili wywiadów, w których opowiedzieli o sobie.

Alicja Bachleda-Curuś i Marcin Gortat udzielili wywiadów dla dwóch różnych gazet. Oboje zostali zapytani o to, co ich łączy. Odpowiedzieli podobnie, czyli ani nie potwierdzili, ani nie zaprzeczyli, czy są razem. Są też zgodni co do tego, że swoje prywatne sprawy chcą zachować dla siebie.

Koszykarz nie ukrywał w wywiadzie dla "Pani", że irytują go kłamstwa na temat jego osoby. Przeżywa to, że w jego sprawy zostały wmieszane ich rodziny. Nie wyklucza też wyciągnięcia prawnych konsekwencji. Swoją wypowiedź zakończył jednak bardzo tajemniczo, co można interpretować jako potwierdzenie, że coś jest między nimi.

Irytują mnie kłamstwa. Rozumiem, że jesteśmy popularni, ale nie mogę zgadzać się na zamieszczanie wyssanych z palca wiadomości. Najgorsze, że media mieszają do tego nasze rodziny, w tym syna Alicji. To budzi mój wielki sprzeciw. Oboje jesteśmy gotowi, aby wyciągnąć prawne konsekwencje z tego powodu. Nie chcemy być parą celebrytów, która będzie opowiadała o sobie. To, co się dzieje między nami, zostanie między nami - powiedział Gortat.

Alicja Bachleda - Curuś w opublikowanym kilka dni temu wywiadzie dla "Grazii" odmówiła udzielenia odpowiedzi na pytanie dotyczące jej relacji z Gortatem. Podkreśliła, że nie będzie mówić o swoim życiu prywatnym.

Nie pytaj mnie o Marcina. Staram się nie opowiadać o życiu prywatnym, między innymi dlatego, że nie chcę tworzyć dodatkowej przestrzeni do plotek - wyznała.
 

Para prawdopodobnie spotyka się od lutego. Do tej pory tak naprawdę nie wiadomo, czy są razem. Jedno jest pewne - świetnie czują się w swoim towarzystwie. Atmosferę podkręca jednak ostatnie wyznanie Marcina Gortata, który w magazynie "Forbes" zdradził, że w jego życiu pojawiła się kobieta i coraz częściej myśli o rodzinie. Czyżby rzeczywiście chodziło o Alicję?

AW