Dorota Szelągowska przypadkiem zdradziła COŚ, o czym przez lata nie chciała rozmawiać w mediach. Ups...

Dorota Szelągowska poinformowała swoich fanów o zmianie miejsca zamieszkania. Przy okazji zdradziła chyba więcej niż by chciała.

Dorota Szelągowska przeprowadziła się ostatnio do swojego dawnego domu, w którym mieszkała jeszcze kilka lat temu. Poinformowała o tym fanów za pośrednictwem wpisu na Facebooku. Niechcący zdradziła również nieco więcej ze swojego życia prywatnego. W poście, mówiąc o swoim ukochanym, użyła słowa mąż.

Przeprowadziłam się niedawno do swojego starego domu, w którym mieszkałam kilka lat temu (niestety, ukochane, żoliborskie 3 piętro bez windy chwilowo nie spełnia podstawowych standardów wygody). Ale do rzeczy. Co roku, w tym rewirze krąży Pani Charytatywna - krótkowłosa działaczka, zbierająca pieniądze na chore dzieci. Dzień jej wizyty wypadł dziś - wiem, bo przyuważyłam ją z okna sypialni. Resztę znam z opowieści męża (...) - zaczęła swoją historię Szelągowska.

Większość internautów skupiło się na historii, którą w poście opowiedziała Dorota Szelągowska. Część jednak od razu wychwyciła słowo "mąż" i zaczęła składać gratulacje projektantce wnętrz.

Mąż mi tu wybrzmiał - gratulacje.
Mąż? No to gratulacje! - czytamy w komentarzach.

Dorota Szelągowska mało mówi o swoim życiu prywatnym. Radosną nowinę o tym, że jest w ciąży, również niechcący zdradziła swoim komentarzem na Facebooku. Jak myślicie? Czy Dorota Szelągowska jest już po ślubie? A może po prostu tylko tak pieszczotliwe nazywa swojego partnera "mężem"?

AG