"M jak miłość". Wszyscy zastanawiali się, czy Tomek umrze. My już wiemy

"M jak miłość". Andrzej Młynarczyk zdecydował się odejść z serialu. Bohater, grany przez aktora, zostanie uśmiercony.

Andrzej Młynarczyk związany jest z popularnym serialem "M jak miłość" od 10 lat. Jak informuje "Fakt", aktor właśnie postanowił zakończyć swoją przygodę z rodem Mostowiaków. W związku z tym scenarzyści postanowili uśmiercić granego przez niego, serialowego Tomka Chodakowskiego.

Scenarzyści liczyli, że Andrzej zmieni zdanie i będzie grał dalej. Niestety, on jest już zmęczony tą pracą i odchodzi. Dlatego nie było wyjścia i jego bohater musiał umrzeć – zdradza "Faktowi" osoba z produkcji serialu.

"M jak miłość" bez Tomka

Czemu Andrzej Młynarczyk podjął taką decyzję? Trudno sobie wyobrazić "M jak miłość" bez przystojnego Tomka.

Gdy grał w serialu, wszystko trzeba było podporządkować grafikom nagrań – informuje "Fakt".

Portal podaje również plany aktora na najbliższą przyszłość. Andrzej Młynarczyk obecnie przebywa w USA, gdzie zamierza spędzić kilka tygodni.

On chce teraz skupić się na sobie, swoim rozwoju - podaje informator.

Oglądacie "M jak miłość"? Będziecie tęsknić za serialowym Tomkiem? 

AG

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.