"Pytanie na śniadanie" proponuje makijaż sylwestrowy, na który ciężko patrzeć. W sieci krytyka, także od specjalistek. "Skąd się biorą te panie?"

O makijażu, który zaprezentowano w programie śniadaniowym TVP2 można powiedzieć wiele, ale nie to, że jest udany.

Już w sobotę sylwester, który dla niektórych jest okazją do eksperymentowania z wyglądem. Tego dnia nie obowiązują żadne zasady - ważne jedynie, by wyglądać wtedy wyraziście i krzykliwie. Właśnie dlatego wiele pań stawia wówczas na odważny make-up, do czego już wiele tygodni wcześniej zachęcają media, podrzucając rozmaite propozycje na oryginalny, błyszczący makijaż.

W czwartek swoje propozycje przedstawiło "Pytanie na śniadanie", jednak efekt metamorfozy, której została poddana modelka w trakcie trwania programu, przerósł najśmielsze oczekiwania widzów. Makijaż zaprezentowany przez specjalistów w śniadaniówce TVP2 bardzo szybko stał się tematem numer jeden na portalach społecznościowych. Słowa krytyki przedstawiły przeróżne specjalistki, w tym makijażystka Katarzyna Zielińska, która na swoim profilu na Facebooku dała upust swojej frustracji.

Aż nie wiem, jak skomentować. Przestają mnie już śmieszyć "umiejętności" tych Pań... Skąd się biorą? I co najważniejsze: po co...? By się rozreklamować??? A skutek? Dramat - napisała na Facebooku.

Internautki całkowicie zgodziły się ze słowami swojej makijażowej mentorki.

O mój Boże.. I to w podobno znanym, lubianym i szanowanym programie z dużą oglądalnością..
To chyba makijaż na Halloween:)
No, na pewno by się rzucała w oczy, ale czy o taki efekt chodzi? - czytamy pod postem.

A co Wy sądzicie o tym makijażu? Odważyłybyście się wyjść w podobnym z domu? ;)

MK