"Moja talia zniknęła!". Keira Knightley ma zasadę co do ciążowych kreacji. Nie do końca ją popieramy

Jej kreację ze Złotych Globów trudno zaliczyć do udanych. Ale kiedy pojawiła się na gali SAG Awards w fioletowej sukni Erdem, odetchnęliśmy z ulgą. Znów jest dobrze.

Aktorka wróciła do swojego ukochanego stylu boho. Wybrała fioletową kreację z koronki i na szczęście tym razem obyło się bez wpadki. Suknia lekko podkreśliła ciążowy brzuch gwiazdy, która już za 4. miesiące urodzi swoje pierwsze dziecko. Nie ulega wątpliwości, że ten odcień fioletu jest dla niej idealny - Knightley znowu wyglądała ślicznie.

<< ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Wiemy, że nie jest to szczyt modowych możliwości aktorki, ale bez wątpienia zmierza w dobrym kierunku. Na pewno nie zobaczymy jej póki co w seksownych stylizacjach, które tak chętnie nosiła ciężarna Blake Lively .

Moja talia zniknęła - żartowała w rozmowie z dziennikarzami. - Na razie rezygnuję z jakichkolwiek obcisłych rzeczy. Wiem, że wiele kobiet nosi je w ciąży, ale to zdecydowanie nie dla mnie.

A szkoda, bo naszym zdaniem podkreślone ciążowe kształty prezentują się cudownie.

jus

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.