Pamela Anderson serwuje posiłki dla bezdomnych

Kto nie chciałby zostać obsłużonym przez tak seksowną kelnerkę jak Pamela Anderson? Oczywiście nie każdego taki zaszczyt może spotkać. W tym przypadku - tylko bezdomnych!

Pamela ma ambitny plan. W Święto Dziękczynienia będzie serwowała przez całą noc posiłki dla bezdomnych w jednym z przytułków w Las Vegas. Rzecz jasna nie będzie to żadna grochowa czy kotlety z mielonego mięsa nieznanego pochodzenia. W grę wchodzą tu posiłki "z wyższej półki" i koniecznie wegetariańskie, ponieważ pomysłodawcą owej akcji jest organizacja PETA, której Pam jest oddaną członkinią .

Tajemnicą pozostaje, w którym lokalu pojawi się Pamela.

Nie bez powodu

. Z pewnością niejeden fan gwiazdy chciałby zostać jednodniowym bezdomnym specjalnie na tę noc. Michael McGraw, przedstawiciel PETA, mówi:

Chcemy trzymać miejsce w sekrecie, ponieważ to jest tylko dla Pam i ludzi, którym usługuje. Nie dla fanów i łowców autografów. Sama kolacja będzie ucztą - wegetariańska faszerowana pieczeń z indyka z dzikim ryżem i żurawiną.

Zapowiada się wspaniale, tylko... ile jest indyka w pieczeni z indyka? Zero. Będzie to bowiem wysokobiałkowa imitacja mięsa.

Pamela przekonała się

do bezmięsnej diety już jako nastoletnia dziewczyna. Celem akcji nie jest przekabacenie bezdomnych na wegetarianizm, gdyż to raczej

nie miałoby sensu

. Po prostu Pam jest zachwycona możliwością podawania korzystnych dla zdrowia posiłków:

Ten świąteczny czas może być szczególnie ciężki dla osób, które zostały bezdomnymi i to morderstwo indyków. W dzisiejszych czasach mając do wyboru tyle zdrowych i smacznych możliwości, proste jest przygotowanie świątecznego posiłku, dzięki któremu nawet indyki będą za coś wdzięczne.

Tak wygląda owa tajemnicza pieczeń z indyka bez indyka. Całkiem smakowicie.

embed
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.