"Ślub od pierwszego wejrzenia". Matka Łukasza wbija szpilę Oliwii? "Pozostał żal". Fani reagują: Robi pani synowi "siarę"

Anna, matka Łukasza ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia", wspomina na Instagramie majówkę spędzoną dwa lata temu w Gdańsku. Do fotorelacji z wyjazdu dodała wymowny wpis o "niezapowiedzianym dramacie i żalu". Czyżby nawiązywała do byłej synowej? To właśnie w Trójmieście mieszka Oliwia Ciesiółka.

Oliwia CiesiółkaŁukasz Kuchta ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"  pod koniec ubiegłego roku poinformowali o rozpadzie zawartego w programie małżeństwa. Rodzice małego Franka od kilku miesięcy mieszkają osobno - mężczyzna wyprowadził się od przebywającej na stałe w Trójmieście żony.

Matka Łukasza opublikowała na Instagramie archiwalne zdjęcia z Gdańska. Wymownym wpisem wspomina majówkę, którą spędziła tam dwa lata temu razem z synem i mężem. Zasugerowała, że to właśnie wtedy zaczęła się ich "medialna" przygoda, a "szczęśliwy weekend" nie zapowiadał późniejszego "dramatu". Anna nie napisała wprost, co ma na myśli, jednak fani spekulują, że swoimi słowami wbija szpilę Oliwii. Wylał się hejt. 

Łukasz KuchtaUczestnik show krytykowany przez internautów. Jak lwica broni go mama

Matka Łukasza o "dramacie". Nawiązuje do Oliwii?

Dokładnie dwa lata temu. Majówka w Gdańsku. Wtedy Łukasz założył mi konto na Instagramie. Wtedy jeszcze nic nie zapowiadało dramatu ani tego, że coś pójdzie źle. To był cudowny weekend i takie miało być dalsze życie, lecz "świat się pomylił", jak śpiewała kiedyś Patrycja Markowska. Ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i przejmować się czymś, na co nie mamy wpływu. Życie toczy się dalej, choć pozostał smutek i żal  - rozpoczęła swój wpis matka uczestnika miłosnego show TVN. 

DodaDoda w odważnej stylizacji paraduje po górskich szlakach. Była z nią gwiazda "LI"

Pod archiwalnymi zdjęciami z weekendowego wyjazdu nad morze Anna kontynuowała swój pełen przemyśleń i niezrozumiałych znaczeń monolog.

Mimo wszystko dziękuję losowi za to doświadczenie, dzięki niemu przekonałam się, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a podobno co nas nie zabije, to nas wzmocni. Życzę wszystkim dystansu do siebie, do życia i oby udało się czasem stanąć i popatrzeć na wszystko z boku, gdyż punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - prawiła na Instagramie. 

Czego, a raczej kogo dotyczył ten wpis? Choć nie zostało to zaznaczone wprost, internauci nie mają złudzeń, że jest on skierowany do byłej partnerki Łukasza, Oliwii. Zniesmaczeni zarzucili Annie, że niepotrzebnie komentuje w social mediach relację syna z żoną, robiąc mężczyźnie "siarę". 

Niech pani zajmie się swoim życiem. Wtyka pani nos w nie swoje sprawy. 
Czytając, zastanawiałam się, czy pani to o swoim czy syna życiu pisze... Serio, myślę, że robi pani synowi „siarę”, komentując publicznie jego życie. Czasem lepiej nic nie dodawać na Insta. 
Coś czuję, że to nieprzecięta pępowina mogła być przyczyną tego, jak to pani nazwała, "dramatu" - sugerowali instagramowicze. 

Matka Łukasza na razie nie odniosła się do zarzutów i negatywnych opinii na swój temat. 

Zobacz wideo Duża metamorfoza uczestniczki "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Schudła kilka kilogramów!