Joanna Racewicz świętuje dwunaste urodziny syna. ''Wyczekany, wytęskniony, ukochany od pierwszego spojrzenia''

Joanna Racewicz ma powody do radości. Jej syn skończył dwanaście lat. Z tej okazji dziennikarka opublikowała wzruszający post na Instagramie.

Joanna Racewicz spełnia się w roli mamy. W wielu wywiadach podkreślała, że macierzyństwo daje jej mnóstwo radości i powodów do dumy. Syn dziennikarki rośnie jak na drożdżach i właśnie świętuje dwunaste urodziny. Z tej okazji opublikowała za pośrednictwem mediów społecznościowych serię zdjęć z Igorem. Nie zabrakło również życzeń i tortu.

Zobacz wideo Dzieci aktorów, które poszły w ślady znanych rodziców

Syn Joanny Racewicz świętuje dwunaste urodziny

Joanna Racewicz jest aktywna w mediach społecznościowych i często publikuje zdjęcia. Na jej profilu nie brakuje również zdjęć z ukochanym synem, Igorem. Dziennikarka wychowuje chłopca samotnie. Jego ojciec, Paweł Janeczek, był porucznikiem polskiego Biura Ochrony Rządu. Pełnił również funkcję szefa ochrony prezydenta. Zginął dziesięć lat temu w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem.

W dniu śmierci ojca Igor miał zaledwie dwa lata, więc wychowywał się praktycznie bez niego. Jednak dziennikarka zadbała o to, by wyrósł na dobrego człowieka, który pielęgnuje pamięć po zmarłym ojcu. Wszystko wskazuje na to, że jej się to udało. Igor Janeczek to już nastolatek, a dumna mama nie może się nim nacieszyć. Niedawno na Instagramie dziennikarki pojawiła się seria zdjęć z jej synem. Wszystko z wyjątkowej okazji, bo właśnie 23 kwietnia Igor kończy dwanaście lat. Mama nie zapomniała o odpowiedniej celebracji tak ważnego dnia i opublikowała piękne życzenia. Pojawił się również urodzinowy tort z prawdziwego zdarzenia. I to nie byle jaki!

 
12 lat temu zostałam mamą. 12 lat temu zaczęła się najpiękniejsza, niekończąca się przygoda. Mój Skarb. Wyczekany, wytęskniony, ukochany od pierwszego spojrzenia na małą fasolkę, w której ukryły się najpiękniejsze i najmądrzejsze oczy świata ... Synku. Moja Siło, Kotwico, Motywacjo... Dziękuję za każdy dzień, za każdą chwilę, za śmiech do utraty tchu  i łzy w poduszkę, które potrafiłeś ocierać małą rączką. Byłam. Jestem. Będę. Zawsze. Jesteś Darem, Miłością, Nagrodą, Wszystkim. Dziękuję, że wybrałeś nasz dom na swoje gniazdo i że kiedyś opowiedziałeś mi bajkę o przeznaczeniu, której nigdy nie zapomnę. Kocham. Bez końca - napisała dziennikarka.

Pod postem dziennikarki pojawiło się mnóstwo życzeń skierowanych do Igora.

Śliczny ten pani synuś.
Wszystkiego najlepszego, Igor.
Dużo siły, pani Joasiu - czytamy w komentarzach.
 

Pozostaje nam dołączyć się do życzeń. Mamy nadzieję, że Igor wyrośnie na wspaniałego człowieka. Wszystkiego najlepszego dla syna, a także dzielnej mamy!