Anna Lewandowska jest jedną z największych gwiazd polskiego show-biznesu. Żona Roberta Lewandowskiego to była mistrzyni karate oraz trenerka fitness i influencerka. Coraz częściej otwiera się na tematy dotyczące hejtu i niesprawiedliwego oceniania jej w mediach społecznościowych. Tym razem opowiedziała w wywiadzie dla Radia Chillizet, jak hejt i przykre komentarze mogą dotykać również dzieci.
Coraz częściej mówi się o hejcie, jaki spotkać można w internecie. Anna Lewandowska wielokrotnie się o tym przekonała. Szczególnie jeśli w grę wchodzą pieniądze. Sama trenerka podkreśla, że do wszystkiego doszła sama, a od męża nie wzięła nawet złotówki na rozwój swoich biznesów. Influencerka uważa, że wiele osób ma podejście "osoba znana musi się do tego przyzwyczaić". Możliwe, że kiedyś sama tak sądziła, ale podkreśliła, że depresja staje się coraz większym problemem, a dotyka także najmłodszych: "Jaki jest procent prób samobójczych u dzieci? Co się dzieje z zaburzeniami psychicznymi dzieci? To jest na trzecim miejscu problemów w Polsce". Sama podkreśla, "jestem silną kobietą, ale ile można? [...] Ludzie opiniują mnie, nie znając mnie". Lewandowska chce o tym mówić głośno i stanowczo stwierdza: "Hejt zabija!".
Wyznała, że jedna z jej córek jest bardzo "delikatna, empatyczna, emocjonalna i widzi coraz więcej". Lewandowska ujawniła, że "zadaje pewne pytania, które mnie już przerażają". Żona piłkarza stwierdza, że hejt opanował ludzi wszędzie. Nawet, gdy widzi rodzinny, pozytywny post, w komentarzach obserwuje same negatywne podejście. Uważa, że wynika tu z ludzkiej frustracji i tego, co się dzieje na świecie.
Anna Lewandowska kiedy była mała, tata postanowił odejść od rodziny i zostawił jej mamę samą. Musieli sobie jakoś radzić finansowo, choć było z tym trudno, gdyż to właśnie mężczyzna zarabiał na ich rodzinę. Po porzuceniu matki z dwójką dzieci, ojciec nigdy nie interesował się ich życiem. Sytuacja była na tyle trudna, że jednej zimy Lewandowska chodziła w dziurawych butach. Kiedy dostała pierwsze stypendium, połowę oddawała matce. Do dziś trenerka nie utrzymuje kontaktu ze swoim ojcem.
Jeśli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych: Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: 800-70-2222
Telefon zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111
Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych: 116 123
Pod tym linkiem znajdziesz więcej informacji, jak pomóc sobie lub innym, oraz kontakty do organizacji pomagających osobom w kryzysie i ich bliskim.
Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego.
Mateusz Damięcki nie odpuścił Mentzenowi. Porównał go do... osła
Śledczy poszukują Polki, która zaginęła na Majorce. Natrafili na zaskakujący trop
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Maleńczuk odpalił się po słowach Mentzena. "Nie jest też inteligentny - raczej chytry i cwany"
Jagielska i Frederiksen nagrodzone na gali "Gazety Wyborczej". Tusk i Michnik zabrali głos na scenie
Kukiz ostro o projekcie ws. wsparcia artystów. Muzyk z Republiki mówi o "intelektualnej masakrze"
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Reżyser mówi o "dużym ego" Sanah. Tak wspomina ich współpracę. "Jej nie jest na rękę..."