Jessica Alba i Cash Warren dla wielu stanowili idealną parę. Doczekali się trójki potomków: Honor i Haven oraz Hayesa. Poznali się w pracy w 2004 roku i część obserwatorów przypuszczało, że będą razem do końca życia. W tej relacji nie mówiono o kryzysie, a raczej o sielance, która w takim razie nie przetrwała próby czasu.
Niektórzy sugerowali, że ciąże gwiazdy miały być sposobem na poprawienie małżeństwa... Z kolei w ciągu ostatnich miesięcy można było zauważyć Albę w miejscach publicznych bez obrączki, co tylko podsyciło plotki o kryzysie w jej sferze prywatnej. Wcześniej natomiast aktorka radośnie pozowała z Warrenem do zdjęć na eventach, między innymi podczas gali Baby2Baby. Wieść o rozłące gwiazd przekazuje portal TMZ - małżonkowie mają ustalać szczegóły rozwodu. Dziennikarze przypomnieli ponadto nietypowy wpis Alby, który może nawiązywać do rozstania. "Rok 2024 oczyścił drogę, rok 2025 przyniesie magię. Jeśli zakłóca mój spokój, jest zupełnie zbędny. Jeśli przyćmiewa mój blask, musi zniknąć. Jeśli kwestionuje moją wartość, zostaje w 2024 roku. Wchodzę w nowy rok skupiona i w pełni w swojej mocy" - pisała. Być może chciała uprzedzić fanów o przełomie w jej prywatnym życiu.
Swego czasu gwiazda chętnie opowiadała o związku. Dla "Cosmpolitana" zdradziła kilka szczegółów dotyczących relacji z Warrenem. "Kiedy tylko zaczęliśmy się widywać, zadzwoniłam do najlepszej przyjaciółki i powiedziałam: Czuję, jakbyśmy znali się od zawsze i wiem, że tak już pozostanie na resztę naszego życia" - wyznała swego czasu Alba. "Romantyczne uniesienia będą pojawiać się i znikać, pytanie, czy ta osoba jest gotowa cię wspierać. Musicie być zespołem, który trzyma się razem, niezależnie od tego, jak potoczy się życie" - dodała. Dbała z mężem o zdrowy balans poprzez częste rozmowy - to był sekret tej relacji. "Myślę, że czasem jest to kwestia nadmiernej komunikacji albo wręcz przeciwnie - jej braku. Niekiedy jest to: Potrzebuję swojej przestrzeni, porozmawiam z tobą później. Kiedy będę cię potrzebować, powiem, że za tobą tęsknię. Zapytam, czy możesz teraz do mnie przyjść. Chodzi o to, żeby zawsze komunikować, jak się czujesz" - zdradziła.