Wołodymyr Zełenski zabrał kamery do rodzinnego domu. Prezydent Ukrainy żył skromnie

Mówiono, że jest komikiem, który bawi się w politykę i niewielu widziało w nim prawdziwego przywódcę narodu. Teraz Wołodymyr Zełenski stał się bohaterem, a media przypominają wizytę w rodzinnych stronach prezydenta Ukrainy.

Bieżące informacje na temat sytuacji w Ukrainie możecie znaleźć na stronie głównej Gazeta.pl.

Rosyjska inwazja na Ukrainę trwa już 21. dzień. Przez ten czas prezydent Wołodymyr Zełenski dał się poznać światu jako odważny i inteligentny przywódca. Dla wielu jest prawdziwym bohaterem. Jego orędzia do narodu są wyświetlane na całym świecie, a słowa wielokrotnie cytowane w mediach. Prawdziwe uznanie w oczach opinii publicznej zyskał, gdy zdecydował się pozostać w kraju i nie uciekać z oblężonego przez Rosjan Kijowa. Odwaga prezydenta dodała siły obrońcom Ukrainy i pokrzyżowała plany Władimira Putina, który zapewne wierzył w łatwe i szybkie przejęcie władzy. Zełenski wzbudza ogromne zainteresowanie na świecie, dlatego też amerykańska stacja CBS News postanowiła przypomnieć materiał z wizyty w rodzinnym domu prezydenta. 

Zobacz wideo

Prezydent Ukrainy pokazał przed kamerami swoje rodzinne strony

Wołodymyr Zełenski udał się w rodzinne strony w zeszłym roku. Towarzyszyły mu kamery CBS News. Na nagraniu poznajemy rodziców prezydenta: Rimmę i Oleksandra, którzy żyją dość skromnie. W mieszkaniu można dostrzec starodawną meblościankę, sofy, a na ścianach tapety. Wystrój przypomina dawne czasy, ale trzeba przyznać, że jednocześnie czuć, że jest tam ciepło i przytulnie.

Rodzice prezydenta Ukrainy zjedli śniadanie z całą ekipą programu, a ojciec poczęstował gości kieliszkiem brandy. Pan Oleksandr przyznał także podczas wywiadu, że bardzo martwi się o swojego jedynego syna. Nagranie z rodzinnego domu Wołodymyra Zełenskiego w krótkim czasie stało się prawdziwym hitem w sieci. 

Plotek.pl jest dla Was i dla Was piszemy o rozrywce. Ale to nie znaczy, że nie pamiętamy i nie myślimy o Ukrainie

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy siły z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.