Jarosław Kuźniar pisał o "karykaturach człowieka". Wolny odpowiada. Wbija szpilę rządowi? "Nikt nie ma prawa karać kobiety"

Kolejny konflikt w polskim show-biznesie? Do publicznej wymiany zdań doszło między Jarosławem Kuźniarem a Tomaszem Wolnym. Drugi z panów naraził się szefostwu.

27 stycznia w życie weszło nowe prawo - lekarze nie mogą dokonywać aborcji w przypadku wad letalnych płodu. Agnieszka Borowska, rzeczniczka Ministerstwa Sprawiedliwości, stwierdziła w rozmowie w TVN 24, że kobiety, które po urodzeniu stracą chore dziecko, będę miały zapewnioną pomoc - pokój do "wypłakania się". Ten absurdalny pomysł i godzący w dobro psychiczne kobiety skomentował Jarosław Kuźniar. Dziennikarz nie przebierał w słowach, na które zareagował z kolei prezenter Telewizji Polskiej, Tomasz Wolny.

Zobacz wideo Majka Jeżowska: W ciężkim momencie pandemii rząd wyrokiem TK wbija nam nóż w plecy

Jarosław Kuźniar pisał o "karykaturach człowieka". Tomasz Wolny odpowiada i wbija szpilę rządowi

Gwiazdor Onetu opublikował w sieci wpis, w którym nazwał chore płody z wadami letalnymi "karykaturami człowieka".

Szanowna rzeczniczko Ministerstwa Sprawiedliwości, to Narodowe Płakanie dla matek, które zmusiliście do urodzenia karykatur człowieka, będą w każdym województwie, mieście, gminie czy tylko przy resorcie niesprawiedliwości? - dopytywał.

Oburzony jego słowami jest prezenter "Pytania na śniadanie". Tomasz Wolny stanął w obronie nienarodzonych dzieci, jednak dał do zrozumienia, że nie zgadza się z decyzjami, jakoby kobieta sama nie mogła podjąć decyzji o aborcji.

Wprost i wciąż nie wierzę... "Karykatura człowieka"?! Nie mogę uwierzyć, ze takie słowa w ogóle padły i to z ust znanego dziennikarza. Nie mogę w to uwierzyć, bo przecież moja ferajna z dodatkowym chromosomem miłości, czyli zespołem downa... nie jest żadną "karykaturą człowieka", a wręcz  profesurą człowieczeństwa. Od nich możemy się tylko uczyć! Wszyscy! W tym zarówno autor tej "karykaturalnej" opinii, jak i autorzy innych haseł - stwierdził na Instagramie.
 
Stosunek do aborcji można mieć oczywiście różny, jednak choćbyś jeszcze milion razy krzyknął i krzyknęła, że: Aborcja jest ok, to i tak nie stanie się to prawdą. I nie zmienią tego nawet najcięższe wulgaryzmy. Aborcja to śmierć dziecka (o czym od lat mówili bardzo różni przewodniczący TK) - kontynuował.

Gwiazdor telewizji państwowej nie zgadza się, by którakolwiek kobieta była krytykowana i szykanowana za to, że zdecydowała się usunąć płód. Ciekawe, co myślą o tym inni dziennikarze TVP, którzy w opinii publicznej zaczęli szerzyć hasło: zwolennicy zabijania.

Nikt nigdy nie przekona mnie, że jest inaczej, a jednocześnie niezmiennie powtarzam, że nikt nie ma prawa oceniać ani tym bardziej karać kobiety i pary, które się na nią decydują. Nikt nie ma też prawa, choć oczywiście mamy wolną wolę i możemy uważać cokolwiek, to jednak nikt nie ma najmniejszego prawa obrażać tych dzieci, ich rodziców, ani zaprzeczać faktom. To nie są karykatury człowieka!

Internauci dziękowali Tomki za te słowa, pisząc, że są dumni, że zabrał głos w sprawie i ma swoje zdanie.

Protest Strajku Kobiet w związku z zaostrzeniem prawa aborcyjnegoSprawa kobiet połączy opozycję? "Chcemy, żeby politycy się opamiętali, zanim dojdzie do tragedii"

Więcej o: