Mama Lewego zabrała głos po meczu Polski z Austrią. Wie, jaka jest przyczyna porażki. "Nieobliczalna"

Polska przegrała w meczu z Austrią na Euro 2024. Porażkę biało-czerwonych skomentowała mama Roberta Lewandowskiego, Iwona Lewandowska. Wspomniała również o ważnym problemie.

21 czerwca odbył się mecz Polski z Austrią na Euro 2024. Nie da się ukryć, że ta rozgrywka, która odbyła się na stadionie w Berlinie, przebiegła wyjątkowo boleśnie dla naszej reprezentacji. Polska poniosła sromotną porażkę, przegrywając z rywalem 1:3. W drugiej rundzie na murawie pojawił się kontuzjowany Robert Lewandowski. To jednak nie zmieniło sytuacji. Po meczu głos zabrała mama Lewego, Iwona Lewandowska

Zobacz wideo Robert Lewdowski zabrał głos po meczu Polski z Austrią

Iwona Lewandowska zabrała głos w sprawie Euro 2024. Mama Roberta Lewandowskiego skomentowała porażkę

Iwona Lewandowska do końca kibicowała polskiej drużynie na Euro 2024. Wraz z nią do zdjęć pozowała również synowa. Mama Lewego tuż po przegranej rozgrywce zabrała głos. "Piłka nożna jest nieobliczalna, ale piłkarze dali z siebie wszystko" - w ten sposób zaczęła swój wywód. Później postanowiła wyrazić swoją opinię na temat młodego pokolenia przyszłych sportowców. Kobieta stwierdziła, że dzieci nie mogą liczyć na profesjonalne przygotowanie w szkole. "A może zacznijmy od wychowania fizycznego w klasach I-III w nauczaniu początkowym, gdzie do tej pory uczyli wychowawcy, a powinni profesjonaliści, czyli absolwenci Akademii Wychowania Fizycznego" - wyznała Iwona Lewandowska. Fani w komentarzach się z nią zgodzili. Niektórzy byli zdania, że dzieci obecnie wolą "siedzieć w telefonach". "Dzisiaj najbardziej trenowane są mięśnie kciuków, aż do bólu" - czytamy. Co sądzicie? Po więcej kadrów z meczu Polska-Austria zapraszamy do naszej galerii na górze strony. 

Anna Lewandowska również wypowiedziała się po meczu Polski z Austrią

Anna Lewandowska również zabrała głos po porażce Polski. Najsłynniejsza polska WAG kibicowała ukochanemu na stadionie w Berlinie podczas meczu Polska-Austria. Robert Lewandowski wyszedł na murawę w drugiej połowie rozgrywki. Jak wiadomo, ostatecznie biało-czerwonym nie udało się zwyciężyć z mocnym przeciwnikiem. "Lewa" pomimo tego wciąż starała się zachować pozytywne myślenie. Okazała swoje wsparcie dla drużyny, której kapitanem jest jej mąż. "Zawsze wspieramy" - napisała w sieci. Wrzuciła zdjęcie, na którym widać jedną z jej córek. Fani pochwalili jej postawę. "I o to chodzi. Kibicem się jest, a nie bywa! Zawsze do końca", "No to walczymy do końca"- pisali pod postem. ZOBACZ TEŻ: Polskie WAGs zachwycały na berlińskim stadionie. Julia Bednarek zabrała córkę

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.