Tomasz Adamek od 27 lat jest mężem Doroty. Żona boksera pracowała na Manhattanie w trudnym zawodzie

Sportowe sukcesy Tomasza Adamka są doskonale znane większości Polaków. Niewiele wiadomo jednak o jego życiu prywatnym. Od 27 lat bokser jest mężem ukochanej Doroty. Żona pięściarza wykonuje bardzo odpowiedzialny zawód.

Tomasz Adamek w przeszłości odnosił ogromne sukcesy w boksie. Później przez krótki czas próbował swoich sił w polityce, nie udało mu się jednak zrobić kariery. Prywatnie sportowiec od lat jest mężem Doroty Adamek. Para wzięła ślub 13 października 1996 roku. Małżonkowie doczekali się dwóch córek, Roksany i Weroniki. Mało kto zdaje sobie sprawę, że ukochana pięściarza wykonuje bardzo odpowiedzialny zawód.

Zobacz wideo Adamek: Już bawię się sportem. Jestem spełniony

Tomasz Adamek od 27 lat jest mężem Doroty. Żona boksera pracowała na Manhattanie

Tomasz Adamek stanął na ślubnym kobiercu, kiedy miał zaledwie 20 lat. Pomimo iż oboje z żoną byli bardzo młodzi w chwili zawarcia małżeństwa, ich związek trwa do dziś. Początkowo para mieszkała z teściami sportowca, później jednak zakochani przeprowadzili się do Gilowic do własnego domu. W 2008 roku całą rodziną wyjechali natomiast do Stanów Zjednoczonych, gdzie mieszkają do dziś. Dorota Adamek nie zadowoliła się byciem żoną znanego męża i nadal rozwijała własną karierę. Kobieta przez wiele lat pracowała jako pielęgniarka w jednym ze szpitali na Manhattanie. Młodsza córka pary, Weronika, poszła w ślady mamy i ukończyła studia pielęgniarskie na Quinnipiac University. Niedawno Adamkowie zostali też dziadkami. W 2022 roku starsza córka małżeństwa, Roksana, powitała bowiem na świecie pierwsze dziecko. Zdjęcia rodziny Tomasza Adamka znajdziecie w naszej galerii.

Tomasz Adamek jest bardzo religijny. Modli się nawet podczas jazdy samochodem

Tomasz Adamek nigdy nie ukrywał, że wiara stanowi ważny element jego życia. Bokser przyznał, że modlitwa towarzyszy mu na każdym kroku. Odmawia różaniec nawet podczas jazdy samochodem. - Słucham radia, lubię hip-hop, ale też dużo w samochodzie się modlę i odmawiam różaniec. (...) Na pewno nie w sytuacji, gdy jadę 200 km na godz., ale jak jest spokojnie to tak. Ostatnio odmawiałem różaniec, jak jechałem na lotnisko do Wrocławia. Wjechałem na autostradę, gdzie są pomiary, i co miałem robić? Jest za wcześnie, by do kogoś dzwonić, więc chwyciłem za różaniec - zdradził w podcaście "Wojewódzki&Kędzierski".

Kto był najlepszym polskim bokserem?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.