Piotr Żyła jest jednym z najbardziej lubianych polskich skoczków. Ludzie uwielbiają go za jego poczucie humoru, jednak wiele ostatnich informacji wskazuje, że jego życie nie jest tak różowe.
Skoczek przez ostatnie dni przebywał na igrzyskach w Pjongczangu. Niestety nie zakwalifikował się ani do konkursów indywidualnych, ani drużynowych. Zdaniem naszego informatora gorsza forma skoczka jest spowodowana problemami w życiu prywatnym.
W rodzinnym mieście Piotrka od dłuższego czasu mówi się, że w rodzinie Żyłów zaszły pewne zmiany. Piotr kupił nowe mieszkanie w pobliskim Ustroniu i postanowił się tam przeprowadzić. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nie zrobił tego wraz z żoną Justyną i dziećmi. Powodem przeprowadzki jest nowy związek z młodszą partnerką - dowiedzieliśmy się.
Doniesienia te skomentowała właśnie Justyna Żyła na swoim Instagramie. Wpis już usunęła, ale zamieszczamy screen:
Tak mi wszyscy odradzali... więc usunęłam wcześniejszy post. Tak, to prawda, ten Wasz wspaniały Piotr Żyła zostawił mnie, dzieci, bo nie potrafi żyć w rodzinie. Połowa winy po mojej stronie, kiedy wyrzuciłam go z domu, jak mnie uprzejmie poinformował, że ma kochankę. Nie mam zamiaru już kłamać - napisała.
Jak podaje "Fakt", Żyłowie rozstali się już jakiś czas temu.
Kilka miesięcy temu było gorąco i w ogóle nie potrafili się dogadać. Teraz jest lepiej, ale nie na tyle, by chcieli być razem - powiedział dziennikowi bliski znajomy pary.
Dodaje też, że na lotnisku na samolot z Pjongczangu czekała nie Justyna, a inna kobieta. Ona i Piotr pojechali razem w stronę Bielska-Białej.
Próbowaliśmy skontaktować się z menedżerem skoczka, niestety nie dostaliśmy odpowiedzi.
Justyna Żyła (wcześniej Lazar) jest siostrą cioteczną Adama Małysza. Para wzięła ślub w 2006 roku. Mają dwoje dzieci: Jakuba (11 lat) i Karolinę (6 lat).
OG