Sprawa Iwony Wieczorek wciąż wzbudza wiele emocji. Mieszkanka Trójmiasta zaginęła w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach w lipcu 2010 roku. Ślad po Iwonie Wieczorek urwał się przy wejściu na gdańską plażę nr 63. Do dziś jej nie odnaleziono. Niedawno pojawiły się nowe informacje w sprawie zaginięcia. Komenda Stołeczna Policji przekazała wiadomość o przełomie na stronie internetowej. Ustalono, że z zaginięciem kobiety może mieć związek kierowca białego fiata cinquecento. Wiele osób nie wierzy jednak w to, że prawda kiedyś wyjdzie na jaw. Na nic zdały się w przeszłości próby pomocy jasnowidzów.
Mama Iwony Wieczorek szukała wszędzie pomocy. Po zaginięciu córki zgłosiła się do jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego. Mężczyzna otrzymał od niej dwie bluzki i zdjęcie Iwony Wieczorek. Twierdził wtedy, że 19-latka żyje i znajduje się w okolicy altany ogrodowej. Kilka dni później Jackowski poszedł na deptak i po otrzymaniu nowej rzeczy zaginionej zmienił zdanie. - Wtedy miałem kolejne doznanie, z którego wynikało, że Iwona Wieczorek nie żyje - mówił Jackowski. Następnej wizji doznał w programie "Interwencja". Przed kamerami wąchał koszulkę zaginionej, kreślił w notatniku, biegał w okolicach plaży i nakazywał przeszukanie terenu. Ujęcia z programu znajdziecie w galerii na górze strony.
Mama Iwony Wieczorek nie mogła uwierzyć w to, co widziała i była oburzona zachowaniem Jackowskiego. "O programie dowiedziałam się przypadkiem. Przyszłam na plażę, żeby zobaczyć, jak to będzie wyglądać. Gdy widziałam tę szopkę, byłam w szoku. Jackowski biegał, jakby miał wizję, a w rzeczywistości dzień wcześniej sama mu o wszystkim opowiadałam. Oprowadzałam i pokazywałam miejsca. Coś nieprawdopodobnego, co ten człowiek wyprawiał!" - wyznała rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym".
Krzysztof Jackowski nie był jedyną osobą, która opowiadała o swoich wizjach związanych z zaginięciem. Mama Iwony Wieczorek wyjawiła w rozmowie z "Newsweekiem", że zgłaszali się do niej wróżbici z całego kraju. Pojawiały się teorie, że należy szukać jej córki w Jastrzębiej Górze lub w lesie. W 2022 roku wróżka z Sopotu opowiadała w "Fakcie", że jest szansa na znalezienie Iwony Wieczorek. ZOBACZ TEŻ: "Może Iwona wróciła do domu?" Szokujące oskarżenia w stronę matki Wieczorek. Mocna reakcja